Zielone światło dla geotermii

Niemcy:

Rząd niemiecki przeznacza na badania geotermalne około 20 mln euro rocznie



Z dr. Horstem Kreuterem, specjalistą ds. geotermalnych źródeł energii z Geothermal Engineering GmbH (GeoT), rozmawia Waldemar Maszewski

Panie doktorze, czy geotermia w Niemczech to poważny temat, czy tylko zabawa pewnej grupy ludzi zafascynowanych energią skupioną w środku ziemi?

– Już w 2002 roku Bundestag zlecił przeprowadzenie badań, które udowodniły, że źródła geotermalne mogą być skutecznie wykorzystywane jako źródła energii. Jest udowodnione, że długoterminowo można korzystać ze źródeł geotermalnych, otrzymując nawet do 50 proc. zaopatrzenia takiego kraju jak Niemcy w energię. Dlatego już w Niemczech nikt nie uważa, że poszukiwania geotermiczne to jakaś gra lub zabawne hobby, to jest prawdziwe i poważne źródło energii do wykorzystania.


Dlaczego więc geotermia nie jest ciągle tak popularna, jak mogłoby się wydawać, patrząc na ewentualne korzyści płynące z jej eksploatacji?


– Jest wiele powodów takiego stanu rzeczy. Po pierwsze, geotermia bardzo późno została prawnie uznana przez państwo jako odnawialne źródło energii, mianowicie dopiero w 2000 r., podczas gdy energia słoneczna i wiatrowa już na początku lat 90. Po drugie, wszystkie projekty geotermiczne są projektami długoterminowymi i kosztownymi. Mamy tu do czynienia z projektami wieloletnimi, których koszty sięgają od 20 do 60 mln euro. I dlatego w dalszym ciągu tak niewiele z nich realizowanych jest jednocześnie. Poza tym od początkowej idei borowania, do uzyskania np. prądu mija minimum kilka lat. Innymi słowy, w przypadku geotermalnych inwestycji znacznie wydłuża się czas potrzebny do zebrania odpowiedniego doświadczenia w kwestii budowy i eksploatacji tego typu źródeł. Dla przykładu inwestycję z wykorzystaniem wiatru można zakończyć w ciągu jednego roku, a my potrzebujemy minimum pięciu lat.


Czy geotermia może stać się konkurencyjna w stosunku do tradycyjnych źródeł pozyskiwania energii?


– Jest jeszcze jeden powód, dlaczego – przynajmniej jak na razie – geotermia nie jest konkurencyjna w stosunku do innych źródeł energii, a mianowicie nasze badania – jak mówiłem dość drogie i wieloletnie – niosą ze sobą duże ryzyko. Kiedy budujemy wiatraki, wiemy dokładnie, jak wieją w tym miejscu odpowiednie wiatry i na tym w zasadzie kończy się ryzyko, natomiast w przypadku poszukiwania źródeł geotermalnych koszty są nieporównywalnie większe, bowiem najpierw musimy wwiercić się na głębokość około dwóch, trzech tysięcy metrów, aby stwierdzić, czy jest tam wystarczająca ilość ciepłych źródeł.


Czy niemiecki rząd wspiera finansowo projekty geotermalne?


– Tak, niemiecki rząd od wielu już lat wspiera projekty związane z odnawialnymi źródłami energii, w tym oczywiście także geotermię. Przy pracach związanych z poszukiwaniami źródeł geotermalnych państwo ubezpiecza takie projekty, czyli bierze na siebie prawie całe ryzyko ewentualnego fiaska tego rodzaju robót. Innymi słowy, inwestor zamiast pięciu, siedmiu milionów zainwestowanych euro nie straci wszystkiego, lecz jedynie około jednego miliona, resztę gwarantuje państwo. Rząd przeznacza na badania geotermalne w Niemczech około 20 milionów euro rocznie.


Kto jest zainteresowany prowadzeniem prac związanych z poszukiwaniem i eksploatacją złóż geotermalnych?


– Do tej pory w geotermiczne źródła pozyskiwania energii inwestowały jedynie małe firmy, gdy w tym samym czasie energią słoneczną lub wiatrową zainteresowane były wielkie koncerny. Teraz to się zmienia i także w tego typu przedsięwzięcia rozpoczęły inwestować duże niemieckie i europejskie koncerny, takie jak duża znana firma z Islandii – znana z pozyskiwania geotermalnych źródeł energii. Zainteresowanie wykazują także takie potentaty energetyczne jak EON lub RWE.


Ile obecnie w Niemczech funkcjonuje czynnych zakładów geotermalnych?


– Obecnie w Niemczech pracuje pięć elektrowni geotermalnych produkujących prąd i trzy są prawie ukończone lub rozpoczną pracę w najbliższych tygodniach lub miesiącach. Ponadto funkcjonuje kilkanaście mniejszych geotermalnych zakładów produkujących ciepło.


Co Pan, Doktorze, sądzi na temat złóż geotermalnych w Polsce? Czy powinny być prowadzone w Polsce przedsięwzięcia polegające na poszukiwaniu źródeł geotermalnych?


– Kwestia położenia źródeł geotermalnych w Polsce jest według mojej wiedzy podobna do położenia źródeł w Niemczech. Oczywiście także w Polsce powinny być prowadzone badania poszukiwawcze alternatywnych źródeł energii, która tkwi w ziemi. Jest to znakomity sposób na dywersyfikację źródeł energii, bowiem poprzez własne źródła geotermalne Polska mogłaby w jakimś stopniu uniezależnić się np. od rosyjskiego gazu lub arabskiej ropy. Ponadto przy wykorzystywaniu własnych geotermalnych źródeł energii wzbogaciłyby się rodzime firmy, a nie oligarchowie rosyjscy. To jest po prostu opłacalne dla kraju.


Dziękuję za rozmowę.
drukuj