fot. PAP

Zakończył się wielki protest na krajowej „ósemce”

Protestujący blokowali krajową drogę nr 8 aż w dziewięciu miejscach na odcinku pomiędzy Wrocławiem a Dusznikami-Zdrojem. Domagali się w ten sposób budowy nowej drogi ekspresowej.

Budowa drogi ekspresowej łączącej Wrocław z polsko-czeską granicą w Boboszowie nie znalazła się w rządowym planie rozbudowy dróg i autostrad w latach 2014-2020. Jednak na zlecenie dolnośląskiego urzędu marszałkowskiego przygotowywane jest tzw. studium korytarzowe dla tej inwestycji. Ma ona powstać jeszcze w 2015 r.

Poseł Andrzej Adamczyk z sejmowej Komisji Infrastruktury podkreśla, że droga S8 jest trasą niebezpieczną – dochodzi tam do wielu wypadków.

>- Dzisiaj ludzie żądają tego, żeby mogli bezpiecznie tą drogą się poruszać. Przypomnę, że na tej drodze zginęła kandydatka PiS w wyborach do Sejmiku woj. dolnośląskiego, która organizując protest na tej drodze, mówiąc o tym, że „to droga śmierci” (co było jej ostatnim zdaniem na konferencji prasowej) – 19 km dalej straciła życie. Ta droga zabijaj jej użytkowników. Rząd powinien zrewidować plany budowy dróg krajowych i autostrad, odstąpić od tych, które są wymuszone od posłów PO, a maja znaczenie drugo lub trzeciorzędne, i realizować te odcinki dróg, które są najbardziej niebezpieczne, najbardziej potrzebne z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale też interesów gospodarczych państwa – mówi Andrzej Adamczyk.

Blokady rozpoczęły się o godz. 12.00 w podwrocławskich Kobierzycach. Kolejne odbyły się w Niemczy, Szklarach, Bardzie, Boguszynie, Szalejowie Górnym, Polanicy-Zdroju, Szczytnej i ostatnia – o godz. 14.50 – w Dusznikach-Zdroju. To oznacza niemal całkowity paraliż trasy prowadzącej na południe województwa dolnośląskiego.

RIRM

drukuj