fot. PAP/Rafał Guz

Zakończył się szczyt społeczny przywódców państw europejskich w Goeteborgu

W szwedzkim Goeteborgu przywódcy państw europejskich uczestniczyli w szczycie społecznym (Social Summit). Polskę reprezentowała premier Beata Szydło. Szczyt społeczny był okazją, by porozmawiać o wyzwaniach w zakresie rynku pracy, czy polityki społecznej.

Starania na rzecz zwalczania bezrobocia to wyzwanie, które wciąż stoi przed Unią Europejską – wskazał przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

– Wskaźnik zatrudnienia w Europie jest wysoki. Od 2008 r. widać, że stopa bezrobocia – która wciąż jest skandalicznie wysoka, szczególnie dla młodych ludzi – spada – powiedział w trakcie otwarcia szczytu Jean-Claude Juncker.

W kwestiach socjalnych i pracowniczych ważny jest głos Wielkiej Brytanii, która będzie musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości po opuszczeniu Wspólnoty.

– Wiemy, że wyzwania stojące przed światem zmieniają się, co przynosi różne wyzwania i przeciwności tak dla Wielkiej Brytanii, jak i Unii Europejskiej – mówiła premier Wielkiej Brytanii Theresa May.

Rozwiązaniami dotyczącymi polityki społecznej dzieliła się dziś z przedstawicielami państw Unii premier Beata Szydło.

– To jest nie tylko program „500 plus”, ale potrafiliśmy przywrócić poprzedni wiek emerytalny. Mamy zabezpieczone na to środki. Ale najważniejszy jest rynek pracy, który – jak Państwo wiecie – w Polsce jest w tej chwili w doskonałej kondycji. Ale zaczynamy zastanawiać się, rozmawiać i szukać rozwiązań, co zrobić, żeby znaleźć pracowników, dlatego że to już zaczyna być poważny problem – zaznaczyła Beata Szydło.

Premier mówiła, że w Polsce jest obecnie najniższy wskaźnik bezrobocia od 1991 r. Dodała, że rozwarstwienie między zarobkami kobiet i mężczyzn jest jednym z najmniejszych w Europie.

Beata Szydło wskazała też na rozwijającą się gospodarkę oraz czynniki, które ten rozwój kształtują.

– Dokonaliśmy rzeczy, która wielu wydawała się niemożliwa, ponieważ połączyliśmy programy społeczne, prorodzinne, a więc takie, które najczęściej są odbierane powszechnie jako programy kosztowne, jako programy, na które trzeba wydawać tylko pieniądze, a które się nie zwracają. My połączyliśmy je razem z programami rozwojowymi. Zrobiliśmy w ten sposób wehikuł napędzający polską gospodarkę – mówiła szefowa polskiego rządu.

Premier Polski odniosła się również do debaty, która – jak wskazała – „była oparta na kłamliwych przesłankach szkalujących Polskę”. Mowa o debacie w Parlamencie Europejskim. Jak mówiła Beata Szydło, wśród premierów państw Unii musimy się wzajemnie szanować.

– Nie może być takiej sytuacji, jak ostatnio, 2 dni temu, w czasie debaty w Parlamencie Europejskim, kiedy jeden z narodów naszej wielkiej rodziny europejskiej zostaje oszkalowany i obrażony. Bo 60 tys. ludzi, którzy w Warszawie wyszli na piękną biało-czerwoną manifestację, żeby uczcić Święto Niepodległości, nie może być nazywanych przez nikogo – i dotyczy to nie tylko Polski, ale każdego innego kraju – „faszystami”. Zaapelowałam dzisiaj do moich kolegów premierów, żeby powzięli na ten temat refleksję i żebyśmy się wzajemnie szanując, nigdy więcej do tego nie dopuścili. (…) Nidy się nie zgodzę na to, żeby mój kraj, który był ofiarą dwóch totalitaryzmów, żeby obywatele mojego kraju byli w taki sposób szkalowani i pomawiani. Nie ma na to zgody polskiego rządu – zaznaczyła Beata Szydło.

W trakcie szczytu podpisano dokument europejski filar praw socjalnych. Jak zaznaczyła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska, wiele zasad zawartych w dokumencie jest już realizowanych przez Polskę.

– Niezależnie od tego dzisiaj podpisanego dokumentu, my tę aktywną politykę w zakresie wzrostu wynagrodzenia, w zakresie polityki socjalnej już prowadziliśmy i na wiele tych zasad, które są zawarte w dzisiejszym dokumencie, możemy powiedzieć, że je sprawnie realizujemy – powiedziała Elżbieta Rafalska.

TV Trwam News/RIRM

drukuj