fot. PAP/EPA

Wzrosło uzależnienie naszego kraju od rosyjskich surowców

W ciągu ostatnich lat wzrosło uzależnienie naszego kraju od rosyjskich surowców – podaje jeden z dzienników. Ponad 75 proc. gazu kupujemy w ramach kontraktu jamalskiego a od rosyjskiej ropy jesteśmy uzależnienie jeszcze bardziej. Pomimo wielu politycznych deklaracji, dywersyfikacja ropy i gazu jest dziś zbliżona do poziomu z 2000 roku.

Poseł Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki, mówi że dopóki nie zostanie ukończona budowa gazoportu w Świnoujściu nie będziemy mogli zastąpić dostaw rosyjskiego gazu gdyby zostały przerwane.

– Niestety ta sytuacja utrzymuje się od bardzo dawna. Jej rozwiązanie jest możliwe, ale wyłącznie przez przyspieszenie oddania tego gazoportu na Bałtyku, pod Szczecinem, w Świnoujściu. W ostatnich latach Donald Tusk, zaniedbując kwestie bezpieczeństwa energetycznego, dopuścił do tego, że oddanie tego gazoportu do użytkowania jest opóźnione przynajmniej o dwa lata –  zaznaczył poseł.

Eksperci wskazują też, że gdyby rząd Leszka Millera nie zablokował pomysłu zwiększenia dostaw z Norwegii i Danii to od kilku lat moglibyśmy czerpać z tych krajów nawet 5 mld metrów sześciennych gazu rocznie.

RIRM

drukuj