(fot.PAP)

Prokuratura będzie się tłumaczyć z kłamstw płk. Szeląga

Na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości prokuratura ma wytłumaczyć się z kłamstw prokuratora płk Ireneusza Szeląga.

Polska prokuratura podczas badań na przełomie września i października bieżącego roku nie stwierdziła obecności substancji wybuchowych we wraku samolotu – taką informację podał prokurator Szeląg.

To daleko idąca manipulacja – mówi poseł Stanisław Piotrowicz – prokurator z wieloletnim doświadczeniem.

– Głównie zrodziło nasz niepokój, że płk Szeląg na wspomnianej konferencji prasowej wprowadził opinię publiczną w błąd. Mianowicie w pierwszych słowach kategorycznie zaprzeczył doniesieniom Rzeczypospolitej jakoby na wraku samolotu ujawniono materiały wybuchowe. Natomiast, kto uważnie słuchał to w dalszej części konferencji, niemalże po 30 min. to zaprzeczenie nie było już takie oczywiste. Można było stwierdzić, że pułkownik niczego nie potwierdza i niczemu nie zaprzecza. W naszym przekonaniu mieliśmy do czynienia z daleko idącą manipulacją, wprowadzaniem społeczeństwa w błąd –akcentował poseł Stanisław Piotrowicz.

Dziś z Rosji do Polski wrócą próbki z wraku Tu-154M. Informacja ta ma na celu odwrócenie uwagi od kłamstw prokuratury – zwraca uwagę poseł Antoni Macierewicz.

– Widać, że informacja, którą podano o tym, że mają powrócić próbki ma charakter propagandowo – maskujący. Ma ukryć fakt, że trzeba będzie się przyznać do kłamstwa i wytłumaczyć się z niego. Ono odegrało  olbrzymią rolę polityczną. Warto przypomnieć z ubolewaniem, że działanie 30 października prok. Szeląga i prokuratury miało gigantyczną funkcję umożliwiającą Rosjanom decyzję czy dadzą prawdziwe czy sfałszowane materiały – dodaje poseł Antoni Macierewicz.

Informacja o tym, że do Polski powrócą dziś próbki z wraku Tu-154M pokazuje, że cały czas toczy się poważna gra ze strony rosyjskiej, która ma nie doprowadzić do wyjaśniania przyczyn katastrofy – mówi poseł Andrzej Jaworski, członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

– Prawdopodobnie nawet nie prokuratura rosyjska tylko osoby znacznie wyżej postawione zadecydowały, iż fragmenty brzozy, które miały być poddane oficjalnym badaniom w Polsce nie opuszczą granic Rosji. To pokazuje, że cały czas jest poważna gra ze strony władz rosyjskich i prokuratury rosyjskiej, która ma jednak nie doprowadzić do wyjaśnienia tej sytuacji. Biorąc pod uwagę ostatnią konferencję czy wypowiedzi polskich przedstawicieli dotyczących tej sprawy wydaje się, że uzasadnione jest powiedzenie, iż nasze władze nie robią wszystkiego, aby tę sprawę wyjaśnić – podkreśla poseł Andrzej Jaworski. 

Wypowiedź posła Stanisława Piotrowicza:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź posła Antoniego Macierewicza:

Audio MP3
Pobierz

Wypowiedź posła Andrzeja Jaworskiego:

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj