fot. PAP/EPA

Wybory do Bundestagu

Wg sondaży obecna kanclerz Angela Merkel może pozostać na stanowisku. Pod znakiem zapytania stoi jednak, koalicja jej  partii z partią liberalną. Jeśli liberałowie poniosą w wyborach klęskę, kanclerz Angela Merkel może utworzyć  gabinet  z socjaldemokratyczną SPD, który jest obecnie głównym rywalem CDU.

Szef SPD mówił w kampanii, że jego partia chciałaby rządzić Niemcami w koalicji z Partią Zielonych. Wg sondaży ugrupowania te nie zdobędą jednak dostatecznego poparcia. Tymczasem prof. Mieczysław Ryba, wykładowca WSKSiM, mówi, że koalicja CDU – SPD jest możliwa i sprawdzona, gdyż i tak głównym postulatem obu partii jest realizacja interesów niemieckich.

SPD i CDU już za czasów Angeli Merkel miało koalicję. Głównym zwycięzcą w tej układance była Merkel i CDU ze względu na to, że partia miała swojego kanclerza, a to kanclerz jest twarzą polityki niemieckiej, rządu niemieckiego. W Niemczech wielokrotnie zdarzały się właśnie tego typu koalicje. Pamiętajmy że tam pewne główne wektory interesów niemieckich są określone i bez względu na to, jaka partia będzie rządzić ostatecznie będzie realizować założony interes. Merkel ma przetestowaną koalicję z SPD i wydaje się, że to nie jest rzecz niemożliwa. Dzisiaj się budzą, jutro mogą być w jednym rządzie – powiedział prof. Mieczysław Ryba.

Prof. dodaje, że wygrana Merkel wynika z sympatii, którą darzą ją Niemcy za politykę, którą prowadzi. Niemcy nie odczuwają skutków kryzysu, tak jak inne kraje europejskie, są decydentami w UE. Natomiast jeśli przestanie się opłacać Niemcom, bycie w UE – mają pomysły na istnienie poza nią – dodaje prof.

– Świadczy to o tym fakt, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż partia, która jest z definicji eurosceptyczna wejdzie do parlamentu. Mało tego może nawet chcieć współtworzyć rząd. Mamy więc do czynienia z pewną nową wersją polityki niemieckiej. Oznacza to, że dopóki im się opłaca to stoją na straży porządku unii, a kiedy im się to opłacać przestanie mają plan B, czyli plan funkcjonowania poza obecną strukturą unii; gdzie jak wiadomo niewydolny mechanizm może bardzo szybko upaść – dodał prof. Mieczysław Ryba.

RIRM

drukuj