fot. PAP/Marcin Obara

WOT oraz władze lokalne o wspólnych działaniach w razie kryzysu

Wypracowanie optymalnego modelu wykorzystania potencjału wojska w procesie zarządzania kryzysowego to temat warsztatów „Parasol”, zorganizowanych w środę dla lokalnych władz i służb przez Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej oraz 5. i 6. Mazowiecką Brygadę OT.

W odbywających się w środę w Warszawie warsztatach uczestniczą m. in. przedstawiciele mazowieckiego urzędu wojewódzkiego, policji, służb medycznych, weterynaryjnych i drogowych.

Jak powiedział dowódca 6. Brygady Obrony Terytorialnej płk Grzegorz Kaliciak, spotkanie ma na celu przybliżenie możliwości WOT samorządowcom i przedstawicielom administracji wojewódzkiej.

„W rejonie, za który odpowiadamy, kontaktowaliśmy się już z samorządami; nasi dowódcy batalionów czy kompanii są na ty z tymi ludźmi. Chcemy skracać dystans, bo jeśli coś się wydarzy, pomoc jest potrzebna natychmiast; ważne, żeby samorządowiec wiedział, do kogo zadzwonić o pomoc, bezpośrednia znajomość skraca czas reagowania” – powiedział pułkownik.

„Na tym spotkaniu przedstawiamy z wojskowego punktu widzenia wojskowego zagrożenia, które jak oceniamy, mogą się wydarzyć na Mazowszu, i wspólnie wypracujemy decyzję, jak reagować” – dodał płk Grzegorz Kaliciak.

Zwrócił uwagę, że dzięki spotkaniu wojsko i służby cywilne mogą sobie użyczać sprzętu.

„W Warszawie wydział reagowania kryzysowego zakupił maszyny do ładowania worków piachem. To dla nas cenna informacja. Do tej pory w razie zagrożenia powodziowego żołnierze i strażacy napełniali worki ręcznie. Teraz możemy inaczej zaplanować użycie naszych sił” – powiedział pułkownik.

Podkreślił, że dzięki specyfice WOT, której ochotnicy służą blisko miejsca zamieszkania, informacje o zagrożeniach mogą szybko trafiać do dowódców, co przyspieszy reagowanie.

„Jeżeli społeczeństwo zobaczy, że jesteśmy zawsze gotowi, zawsze blisko – zacytował maksymę WOT – to będą mieli do nas jeszcze większe zaufanie” – powiedział.

Do możliwych zagrożeń na Mazowszu zaliczył katastrofy transportowe, zjawiska atmosferyczne jak nawałnice, zagrożenia powodziowe, radiacyjne i ryzyka awarii przemysłowych.

„Pamiętajmy też o zagrożeniu terrorystycznym, a ze względu na ulokowanie stolicy województwo mazowieckie może się z takim zagrożeniem liczyć” – dodał.

„Jesteśmy tu po to, by się dowiedzieć, w czym WOT mogą nam pomóc” – powiedział dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie Paweł Błasiak.

„Jakie zasoby mają inne rodzaje sił zbrojnych – wiemy, korzystaliśmy z ich pomocy w roku 2010 i wcześniej, natomiast chcemy zobaczyć, jak możemy skorzystać z pomocy WOT, jak wyszkoleni są to ludzie, jak mogą współpracować z naszymi formacjami OC, jaki mają sprzęt – ogólnie chodzi o system działania, system współpracy” – dodał.

Jak powiedział, nawałnice w woj. kujawsko-pomorskim w 2017 r. „pokazały, że ścieżka reagowania czasami jest długa ze względów administracyjnych”.

„Na Mazowszu powódź można przewidzieć na kilka dni wcześniej, natomiast śnieżyce czy trąby powietrzne są nie do przewidzenia. Nam – i wojsku też – zależy na tym, aby jeżeli coś się dzieje, procedury nie ruszały dopiero po wydaniu decyzji przez ministra, czyli w ciągu 24, 48 czy w weekend 72 godzin, tylko już w momencie, gdy wpływa wniosek o użycie sił zbrojnych, i żeby siły zbrojne były w stanie szybciej się zmobilizować” – powiedział Paweł Błasiak.

Dodał, że z doświadczenia wie, że wojsku też zależy na szybkiej reakcji, „pozostaje kwestia dogadania się administracji rządowej, w tym wypadku wojewody, z konkretnymi jednostkami i aprobaty dowództwa, żeby te procedury uprościć, a nie wydłużyć”.

Projekt Parasol obejmuje wszystkie brygady WOT, dotyczy pomocy i wzajemnej współpracy w ramach działania kryzysowego.

Podczas warsztatów zaprezentowano moduł zadaniowy – zespół pojazdów, sprzętu i wyposażenia, który może zostać użyty w sytuacji kryzysowej. Składa się on między innymi z samochodów ciężarowo-terenowych, quadów, cysterny do przewozu wody pitnej, sprzętu oświetleniowego, pił spalinowych i agregatów prądotwórczych.

Dwie mazowieckie brygady OT utrzymują w całodobowej gotowości Zespoły Oceny Wsparcia, których głównym zadaniem w razie zagrożenia jest ocena sytuacji, nawiązanie współpracy z administracją cywilną i terenową administracją wojskową, oszacowanie, jak wyposażyć moduł zadaniowy, i jakiego sprzętu z innych zasobów wojskowych należy użyć. Zadaniem kolejnego elementu – Zespołu Wsparcia Odbudowy – jest pomoc w przywróceniu normalnego funkcjonowania, kiedy minie bezpośrednie zagrożenie.

Elementy systemu zarządzania kryzysowego WOT są integralną częścią sytemu zarządzania kryzysowego resortu obrony.

Funkcjonujące od 2017 r. jako odrębny rodzaj sił zbrojnych Wojska Obrony Terytorialnej to formacja lekkiej piechoty, której głównym zadaniem jest wsparcie lokalnych społeczności i wyspecjalizowanych służb w razie kryzysów i klęsk żywiołowych. W razie wojny WOT mają wspierać wojska operacyjne. Obecnie WOT liczą ponad 20 tys. osób, w tym ok. 3 tys. żołnierzy zawodowych. Docelowa liczebność formacji to 53 tysiące.

PAP/RIRM

drukuj