fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

W. Waszczykowski uda się w trybie pilnym do Wlk. Brytanii

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski na wniosek premier Beaty Szydło w trybie pilnym uda się do Wielkiej Brytanii, aby rozmawiać o bezpieczeństwie Polaków na Wyspach.

Najprawdopodobniej szefowi polskiej dyplomacji będą towarzyszyć ministrowie: spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak i sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W Harlow na wschodzie Anglii grupa czterech lub pięciu mężczyzn pobiła dwóch Polaków. To kolejny taki incydent w tym mieście. Jeden z Polaków ma złamany nos; drugi rozcięty łuk brwiowy. Zdarzenie miało miejsce kilka godzin po tym, jak ulicami miasta przeszedł marsz milczenia, upamiętniający śmierć zabitego wcześniej Polaka.

Szef MSZ Witold Waszczykowski podkreśla, że wizyta ma na celu wyjaśnianie przyczyn tego zdarzenia.

– Chcemy wyjaśnić, czy są to wybryki chuligańskie (wiemy, że przed laty Wielka Brytania słynęła z różnych akcji kibiców, którzy zachowywali się przez lata dość wulgarnie i chuligańsko) czy też stoi za tym ksenofobia, czy jest to zorganizowana polityczna akcja przeciwko Polakom, których rzeczywiście jest wielu. Tej chwili w Wielkiej Brytanii żyje, pracuje, mieszka prawdopodobnie ok. miliona Polaków. Być może jest to próba zniechęcenia Polaków do przybywania, ale nie możemy potwierdzić żadnej z tych hipotez. Broni się przed tym również rząd brytyjski – mówi minister Witold Waszczykowski.

W obu sprawach toczą się śledztwa, w których motyw nienawiści na tle narodowościowej jest jednym z badanych wątków. Minister spraw zagranicznych przypomniał, ze premier Beata Szydło już kilka dni temu chciała rozmawiać w sprawie sytuacji Polaków na wyspach z premier Theresą May. Uniemożliwia to udział May w szczycie grupy G20. Jednocześnie szef MSZ zapowiedział, że podejmowane są działania, aby już wkrótce doszło do takiej rozmowy.

RIRM

drukuj