[NASZ TEMAT] Dywizjon Maryi – w służbie Bogu i ludziom. K. Janicki: Podejmujemy walkę za tych, którzy sami podnieść się już nie mogą albo nie są w stanie

Dywizjon Maryi to wspólnota modlitewna mężczyzn, która powstała na terenie Wielkiej Brytanii, by podjąć walkę o rząd dusz ludzkich. Chcemy z Maryją i przez Maryję pomagać Kościołowi. Podejmujemy walkę za tych, którzy podnieść się sami już nie mogą albo nie są w stanie – zaznacza Karol Janicki z Dywizjonu Maryi.

Dzisiaj w sposób szczególny jest potrzeba, aby mężczyźni się przebudzili. Żyjemy w bardzo trudnych czasach. Na naszych oczach odbywa się negowanie tradycyjnych wartości, a na ich miejsce proponowane są nam „lepsze” rozwiązania. Jest oczywistym, że nasz przeciwnik, szatan, mobilizuje swoją armię, aby stoczyć po raz ostatni bój o nasze dusze. Dlatego nie spocznie, póki nie zniszczy ostatniego bastionu Bożej miłości – rodziny, w którego obronie Niepokalana powołuje nas dzisiaj – zaznaczono na stronie Dywizjonu Maryi, który powstał by pomagać Kościołowi.

Na przełomie 2017 i 2018 r. na terenie Wielkiej Brytanii zaczęła działać grupa osób, która jednoczyła się na wspólnej modlitwie. Półtora roku później, 4 maja 2019 r. (w pierwszą sobotę miesiąca), powstał Dywizjon Maryi. Jest to wspólnota modlitewna mężczyzn, skupiająca się na modlitwie za cały Kościół.

Chcemy z Maryją i przez Maryję pomagać Kościołowi. Podejmujemy walkę za tych, którzy podnieść się sami już nie mogą albo nie są w stanie. Produkujemy różańce – każdy może je nabyć za dobrowolną ofiarę pieniężną, za modlitwę lub za nic. Mamy błogosławieństwo rektora Polskiej Misji Katolickiej w Anglii i Walii, ks. prałata Stefana Wylężka – mówi Karol Janicki z Dywizjonu Maryi.

We wtorki odbywa się modlitwa za braci. W środę o świętość rodzin. Czwartek jest dniem modlitwy za kapłanów. Natomiast najszczególniejszym dniem jest pierwsza sobota miesiąca, na którą przypada również dzień założenia Dywizjonu.

Każdy brat przystępujący do Dywizjonu Maryi ma obowiązek brać udział w nabożeństwach pierwszych sobót i w każdą sobotę o godz. 21.00 podejmować modlitwę w Szwadronach, gdzie odmawiamy kilka części różańca i przez 30 minut adorujemy Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Podejmujemy krucjaty różańcowe za tych, którzy potrzebują naszej modlitwy w danym czasie. Matka Boża sama wskazuje nam ludzi, o których trzeba podjąć walkę. Staramy się też wspierać lokalne parafie oraz organizacje, które wyrażają chęć lub proszą o pomoc, np. wyposażamy je w różańce. Naszym głównym orężem są Sakramenty św. i modlitwa różańcowa – mówi Karol Janicki.

 

Zapytany, jacy powinni być ludzie należący do Dywizjonu Maryi, Karol Janicki odpowiedział, że „nikt z nas nie jest taki, jaki powinien być. Powiem natomiast, jakie są to osoby”.

– To mężczyźni, którzy odkryli, jak wiele zmienia modlitwa w życiu ich samych i ich rodzin. Zmagają się oni na co dzień nie tylko z własną słabością, ale także muszą publicznie stawać w obronie wartości, które noszą w sercach. Jednak cechą, którą każdy ma w sobie, jest chęć bycia przy Bogu, przy naszej Niebieskiej Mamie. Do Niej wołamy, na Nią patrzymy, Jej przypisujemy każde dobro, które nas spotyka i Jej dziękujemy za każdą lekcję, którą nam daje. Z czasem Ona przygotuje nasze serca do miłości prawdziwej i ofiarnej względem Boga i ludzi. Tak sobie myślę, że cechą, jaką powinni mieć ludzie Dywizjonu, to chęć poprawy i służby Bogu w Kościele i ludziom, swoim najbliższym i chęć prowadzenia ich do Boga – wskazuje.

Do Wspólnoty mogą dołączyć tylko mężczyźni. Zrzeszają się oni w tzw. Szwadronach, w ramach których wierni spotykają się na modlitwie.

Jeśli w danej parafii jest już utworzony Szwadron Dywizjonu Maryi, to każdy mężczyzna może przyjść, ofiarować swój czas oraz siebie i w ten sposób do nas dołączyć. Musi jednak podjąć zobowiązania, jakimi są m.in. wytrwała modlitwa różańcowa czy systematyczne przyjmowanie sakramentów. Natomiast jeżeli ktoś chce stworzyć Szwadron w swojej parafii, musi podjąć czterotygodniową formację w jednym z już istniejących Szwadronów. Wiąże się to także z 33-dniowymi rekolekcjami prowadzącymi do Zawierzenia Panu Jezusowi przez ręce Maryi, według św. Ludwika. Wtedy, po otrzymaniu błogosławieństwa lokalnego ks. proboszcza, powstaje Szwadron – wyjaśnia Karol Janicki.

Poza Szwadronami istnieją też Bratnie Dusze, czyli osoby chcące przyłączyć się do Dywizjonu Maryi, ale nie mające takiej możliwości. Mogą one wspólnie łączyć się na modlitwie, niezależnie od miejsca zamieszkania.

Aby dołączyć do Dywizjonu Maryi, należy złożyć zgłoszenie mailowo. Szczegóły można znaleźć [tutaj] 

radiomaryja.pl

drukuj