fot. flickr.com

Warszawa: trwa protest frankowiczów

Przed Belwederem w Warszawie rozpoczął się protest frankowiczów. Chcą oni w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec postępowania banków, a także wyrazić niezadowolenie wobec tzw. ustawy frankowej, przygotowanej przez prezydenta.

„Zero Haraczu” – pod tym hasłem manifestują dziś osoby zadłużone we frankach. Jak twierdzą, rozwiązania legislacyjne, przedstawione przez Kancelarię Prezydenta, są niewystarczające. Niektórzy wskazują wprost, że jest to ustawa pisana przez banki.

Prezydencki minister Andrzej Dera odpowiada, że zaproponowane zapisy to na tę chwilę najlepsze rozwiązanie problemu frankowiczów.

– Pan prezydent, kierując się odpowiedzialnością za państwo i za rzeczywistą pomoc frankowicze, przedstawił taki projekt ustawy. Jeżeli się komuś nie podoba, to ma prawo wyrazić swoje niezadowolenie. Projekt natomiast został przygotowany i złożony przez Kancelarię w imię odpowiedzialności za państwo i jednocześnie rzeczywiście pomaga frankowiczom. Jeżeli oni nie do końca są zadowoleni, to, niestety, w tym momencie już nic więcej nie można zrobić – na tym etapie. Mogą trwać jeszcze jakieś badania i zobaczymy, co dalej z tego wyjdzie – mówi minister Andrzej Dera.

Projekt ustawy frankowej przygotowany przez Kancelarię Prezydenta zakłada m.in., że banki będą musiały oddać tzw. spready walutowe, czyli różnicę między ceną sprzedaży a kupna aktywów. Z kolei przymusowe przewalutowanie zobowiązań ma być przesunięte o rok.

Prezydencki projekt ustawy mającej rozwiązać problemy frankowiczów trafił do Sejmu na początku sierpnia.

RIRM

drukuj