fot. flickr.com

Walka z nowotworem płuc

Co dwadzieścia minut w Polsce ktoś umiera na raka płuc. Rocznie choroba ta wykrywana jest u ponad dwudziestu tysięcy Polaków. Pomóc może szybka diagnostyka i leczenie.  

Każdego roku z powodu raka płuc umiera około dwudziestu dwóch tysięcy Polaków.

– Rak płuc jest chorobą, w perspektywie której jeszcze do niedawna nie mówiliśmy o przeżyciu dłuższym niż około roku, a może nawet krócej – podkreśla dr n. med. Mariola Kosowicz, kierownik Poradni Psychoonkologii w Centrum Onkologii w Warszawie.

Dzięki postępowi w medycynie dziś z takim nowotworem można żyć nawet sześć lat. Niezwykle skuteczne okazały się leki ukierunkowane molekularnie. 

– To jest dobranie odpowiedniego zaburzenia molekularnego do określonego leku. Nie mamy, więc tutaj tego panelu działań niepożądanych, które towarzyszą klasycznej chemioterapii – wyjaśnia prof. dr hab. Dariusz Kowalski z Centrum Onkologii-Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Nie ma zawrotów głowy, nudności czy gorączki. Choć zdarzają się skutki uboczne, to nie są uciążliwe. Mimo to umieralność na raka płuc wciąż jest wysoka. To dlatego, że leczenie nie zawsze jest możliwe.

– Są kolejki, nie jest to takie oczywiste, że pacjent od razu dostanie się do lekarza i rozpocznie leczenie. Gorzej wygląda sytuacja w mniejszych ośrodkach, w których takiej pełnoprofilowej diagnostyki, pełnoprofilowego leczenia nie ma – tłumaczy prof. dr hab. n. med. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Dlatego w przypadku raka najważniejsze jest jego wczesne wykrycie. 

– Każda sytuacja, w której mamy jakąkolwiek wątpliwość powinna być zweryfikowana – akcentuje dr n.med. Mariola Kosowicz kierownik poradni psychoonkologii Centrum Onkologii w Warszawie

Na raka płuc najczęściej chorują osoby palące papierosy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj