fot. PAP/Tomasz Gzell

W Sejmie trwa pierwsze czytanie projektu ustawy o TK

Sejm kontynuuje pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Platforma Obywatelska i Nowoczesna domagali się odroczenia dyskusji nad tym punktem.

Zarzucają oni politykom Prawa i Sprawiedliwości, że depczą Konstytucję i niszczą Trybunał Konstytucyjny.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, przedstawiając stanowisko klubu PiS-u do ustawy, zwrócił uwagę, że za czerwcową niekonstytucyjną ustawą o Trybunale stali sami sędziowie.

– W poprzedniej kadencji Sejmu, sędziowie Trybunału Konstytucyjnego przygotowali projekt ustawy dla prezydenta Bronisława Komorowskiego. Projekt ten w konsekwencji został uchwalony przez większość PO-PSL. To właśnie nie, kto inny, jak pan poseł Robert Kropiwnicki zgłosił poprawkę, zgodnie z którą Sejm poprzedniej kadencji wybrał dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego na zapas, w sposób niezgodny z Konstytucją. Na marginesie chcę tylko przypomnieć, że pan poseł Robert Kropiwnicki był doktorantem obecnego prezesa TK, pana prof. Rzeplińskiego – podkreślił poseł Arkadiusz Mularczyk.

Na sali obrad obecny jest prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński.

Projekt Prawa i Sprawiedliwości przewiduje m.in., że Trybunał, co do zasady ma orzekać w pełnym składzie – co najmniej 13 z 15 sędziów. Dziś jest to dziewięciu sędziów, a większość spraw w Trybunale Konstytucyjnym rozpatruje pięciu sędziów. Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie – jak dotychczas – zwykłą większością.

Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mieliby składać ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie przed prezydentem RP.

RIRM

drukuj