W jaki sposób w Polsce zabijane są nienarodzone dzieci

Przez dwa dni zebrano blisko 17 tys. podpisów pod petycją do Ministra Bartosza Arłukowicza, by skontrolował w jaki sposób zabijane są nienarodzone dzieci w Polsce. Podobna petycja trafi do Rzecznika Praw Dziecka, który jak alarmują fundacje pro life, milczy w tej sprawie, pomimo że ustawa nakazuje mu obronę życia dzieci.

Kontrowersje wokół polskiego prawa, które nie chroni życia nienarodzonych, pojawiły się po bezprecedensowym przypadku, który zdarzył się w jednym z wrocławskich szpitali. Tam lekarz rozpoczął reanimację dziecka, które przeżyło próbę tzw. aborcji w 6 miesiącu ciąży.

Kaja Godek z Fundacji Pro – Prawo do Życia, przypomina że takie dramaty zdarzają się częściej. Jest to wynik odrzucenia przez część posłów we wrześniu ub.r. obywatelskiej nowelizacji ustawy aborcyjnej.

– W sytuacji, która wydarzyła się we wrocławskim szpitalu wyjątkowe jest to, że dziecko zostało poddane reanimacji, a nie że urodziło się żywe. Możemy przypuszczać, że przyczyna reanimacji była inna, być może byli jacyś świadkowie; nie wiemy – szpital odmawia udzielenia informacji. Ta sytuacja jest potworna, bo ona pokazuje, że temu dziecku naprawdę chciano zrobić krzywdę. Pokazuje też paradoks jaki mamy w prawie. Ta dziewczynka jeszcze chwilę wcześniej, kiedy była w łonie matki, nie miała żadnych praw. W momencie kiedy się z tego łona wydostała i okazało się, że przeżyła próbę morderstwa, stwierdzono że jest człowiekiem którego trzeba reanimować Ta sytuacja potwierdza wiele rzeczy o których mówiono we wrześniu podczas debaty w Sejmie, że aportowane są dzieci z zespołem Downa, że są to aborcje późne – powiedziała Kaja Godek.

Polscy ustawodawcy muszą poczuć odpowiedzialność za skutki barbarzyńskiego prawa, które nie chroni dziecka nienarodzonego – powiedziała Aleksandra Michalczyk z fundacji Pro – Prawo do Życia.

– W Polsce za zabicie dziecka poprzez aborcję (dziecka, które jest zdolne do samodzielnego życia) lekarz może być skazany nawet do ośmiu lat więzienia. Natomiast jeżeli dziecko jeszcze nie jest zdolne do samodzielnego życia to odstępuje się od karalności lekarza. Paradoksem jest to, że nikt tak naprawdę nie wie gdzie jest granica. Dlatego prawo polskie jest tak bardzo barbarzyńskie Samo prawo dopuszcza to, że dzieci zdolne do samodzielnego życia mogą się rodzić i są zostawiane na śmierć tylko dlatego, że jakiś lekarz się po prostu pomylił – powiedziała Aleksandra Michalczyk.

Formularze petycji do Ministra Zdrowia i Rzecznika Praw Dziecka są do pobrania na stronie organizacji CitizenGo.

RIRM

drukuj