fot. PAP/Marek Zakrzewski

Ubodzy z całej Polski spotkali się na wigiliach Caritas

Tysiące osób bezdomnych, potrzebujących i samotnych zasiadło dzięki Caritas do wigilijnego stołu. Spotkania organizowane przez Caritas Polska odbywały się w całym kraju, łącznie w 18 miastach.

Gorącego barszczu nie mogło zabraknąć na Wigilii zorganizowanej już wczoraj przez Caritas Archidiecezji Łódzkiej. Tradycyjne polskie potrawy przygotowano z myślą o osobach samotnych, niepełnosprawnych, starszych i ubogich. Ponad 600 kg karpia wypiekano na największą w Polsce Wigilię dla ubogich – w Poznaniu – mówi ks. Marcin Janecki.

– Do tego stołu zasiada też ogromna rzesza osób samotnych, są pośród nich seniorzy, osoby starsze. Są też rodziny wielodzietne. Wiemy doskonale, że ok. 400 osób to dzieci – mówi ks. Marcin Janecki, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

I to właśnie na najmłodszych czekały świąteczne prezenty. Tych nie brakowało także we Wrocławiu, gdzie dzieciom pomagały same dzieci.

– W szkołach dzieciaki na Mikołajki zbierały prezenty nie dla siebie, ale właśnie dla tych dzieci, które nawet pod choinkę pewnie by nie zaglądały, bo zazwyczaj jest tam po prostu pusto – podkreśla Paweł Trawka z Caritas Archidiecezji Wrocławskiej.

Wszystko – jak mówi Paweł Trawka – w ramach akcji „Nasza paka”. We Wrocławiu na wigilijnym stole nie brakowało także domowych wypieków.

– Pierniki, makowce, serniki, ciasteczka przynoszą wrocławianie, a my to potem rozdajemy najuboższym. Cud polega na tym, że za każdym razem, kiedy organizujemy tę akcję, tych słodkości nam nie brakuje – zaznacza Paweł Trawka.

Taka pomoc to nadzieja dla tych, którzy wciąż marzą o lepszym życiu.

– Moje marzenie jest takie, żeby tylko wyjść z bezdomności, podjąć normalnie pracę i żyć jak człowiek – podkreśla pan Krzysztof z Gdańska.

Takie spotkanie to okazja, by podzielić się dobrem – mówi metropolita gdański ks. abp Sławoj Leszek Głódź.

– Co dzień musimy być (…) dobrzy jak chleb i dzielić się chlebem na co dzień, ale w dzień Wigilii jeszcze lepsi – zaznacza ks. Arcybiskup.

Wigilii nie byłoby jednak bez ogromnej pracy, jaką w Gdańsku wykonali wolontariusze.

– Przez to, że pomagamy, też dużo my sami dostajemy – jako wolontariusze – zapewnia Monika z sopockiej Caritas.

A to przede wszystkim wdzięczność tych, którzy nie tyle czekają na pomoc materialną, co odrobinę miłosierdzia. Wigilie dla osób samotnych i ubogich odbyły się dziś łącznie w 18 miastach. Pomoc dotarła do 10 tys. osób.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj