fot. PAP/Darek Delmanowicz

[TYLKO U NAS] Prof. Włodzimierz Osadczy: Początek rebelii na Ukrainie to walka oligarchicznych klanów

Mamy do czynienia z początkiem kolejnej rebelii na Ukrainie związanej z walką klanów oligarchicznych – powiedział prof. Włodzimierz Osadczy. Dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum na KUL w rozmowie z Radiem Maryja odniósł się do wczorajszych wydarzeń na polsko-ukraińskim przejściu granicznym, gdzie były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili dostał się na terytorium Ukrainy.

Wczoraj po południu były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili po konferencji prasowej miał odjechać pociągiem relacji Przemyśl-Kijów. Został jednak zatrzymany na granicy ukraińskiej. Dopiero po kilkugodzinnych próbach przekroczył przejście graniczne przy pomocy swoich zwolenników [więcej].

Prof. Włodzimierz Osadczy tłumaczył, że rozgrywki oligarchów były założeniem fundamentu Ukrainy postmajdanowej – czyli obalenie jednego klanu oligarchicznego przez inne – a to doprowadza teraz to do kolejnych reakcji łańcuchowych.

– Micheil Saakaszwili – bezpośrednio związany z oligarchicznym ośrodkiem władzy na Ukrainie, jakim jest pan Kołomojski – zaczyna rebelię. Ta sprawa nie jest zaskoczeniem, ani sensacją ze względu na sytuację na Ukrainie. To była wyłącznie kwestia, kiedy inny klan oligarchiczny posłuży się tymi samymi metodami, które były wykorzystane na Majdanie, żeby obalić rząd, który wbrew zasadom konstytucyjnym objął stery rządzenia w Kijowie (…). Prawdopodobnie ważne ośrodki geopolityczne postawiły na Saakaszwilego, w tym Stany Zjednoczone. Jest przyzwolenie, szykuje się nowy geopolityczny układ. Tak samo mieliśmy przyzwolenie na obalenie rządu Janukowycza i powszechne poparcie dla tej rebelii – podkreślił rozmówca Radia Maryja.

Dyrektor Centrum Badań Wschodnioeuropejskich Ucrainicum zaznaczył, że  klany, które rządzą na Ukrainie mają w tej chwili bardzo szerokie pole do manewru z racji na przyzwolenie, jaki dał Majdan.

– Dano precedens, że przy użyciu przemocy można obalić legalnie istniejący rząd. Skoro raz się udało, czemu i drugi raz ma się nie udać? O tyle łatwiejsze jest zadanie dla zawłaszczenia uzurpacji władzy, o ile mamy do czynienia z państwem, w którym funkcjonują prywatne armie oligarchów. […]Wiemy, że tzw. ochotnicze bataliony też były sponsorowane przez oligarchów i są im ściśle podporządkowane. Stąd też jesteśmy na etapie chaosu, który będzie się pogłębiał, o ile będzie się pogarszała – a innej opcji nie ma – sytuacja gospodarcza i polityczna w tym kraju – zaznaczył prof. Włodzimierz Osadczy.

RIRM

drukuj