[TYLKO U NAS] Prof. K. Karski: Kiedy dochodzi do obrazy uczuć religijnych, mamy do czynienia z mówieniem o wolności ekspresji artystycznej

Im bliżej wyborów, tym bardziej mamy do czynienia z coraz większym atakiem na Kościół. Rozwieszanie plakatów z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej z tęczową aureolą powinno być przez sąd sprawiedliwie ukarane. Jednak w obronie osoby, która dopuściła się obrazy uczuć religijnych stanął Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europejskiej uznał, że osoba, która rozwieszała plakaty, działała w imię wolności ekspresji artystycznej. Warto podkreślić, że podejrzana miała już wiele wezwań na policję, ale nie pojawiała się na komisariacie – mówił w programie ,,Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam prof. Karol Karski, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.

Na murach sanktuarium św. Faustyny i klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie pojawiły się plakaty z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nawiązującą do barw środowisk LGBT [zobacz więcej].

– Te plakaty były rozwieszone nie tylko na ścianach sanktuarium, ale także na toaletach znajdujących się w okolicy oraz koszach na śmieci. Mamy do czynienia z sytuacją, w której doszło do obrazy uczuć religijnych, ale oczywiście o tym zadecyduje niezależny sąd, jeśli dojdzie do tego etapu postępowania. Osoba, która jest podejrzana nie stawiała się na inne wezwania policji – podał prof. Karol Karski.

Do sprawy zatrzymania osoby odpowiedzialnej za rozwieszanie atakujących Kościół plakatów odniósł się Donald Tusk: „Europa będzie Europą taką, jaką ją wybraliśmy i Polska będzie wolnościową demokracją taką, o jaką walczyliśmy, póki nikt nie będzie nikogo straszył, prześladował, więził za przekonania, ekspresję myśli czy artystyczną wrażliwość”.

– Widzimy, że kiedy dochodzi do obrazy uczuć religijnych, mamy do czynienia z mówieniem o wolności ekspresji artystycznej (…). Jeżeli Donald Tusk teraz mówi takie słowa to warto wspomnieć o jego ostatnim wystąpieniu na Uniwersytecie Warszawskim. Wówczas nie zareagował na skandaliczne słowa pana Leszka Jażdżewskiego, który mówił o katolikach przyrównując ich do świń tarzających się w błocie i czerpiących z tego przyjemność. Donald Tusk, mimo że występował zaraz po tym kontrowersyjnym przemówieniu, nie odniósł się do niego w żaden sposób, co więcej – wchodząc na mównicę poklepał pana Leszka Jażdżewskiego po ramieniu – podkreślił europoseł.

Ostatnia aktywność Donalda Tuska w wykłady i wystąpienia jest angażowaniem się w kampanię wyborczą. Mamy tutaj do czynienia z naruszeniem unijnych przepisów – wskazał profesor.

– Donald Tusk nie powinien angażować się w krajową politykę i wpierać konkretnych ugrupowań. Nie jest to dobre, ale zrozumiałe, ponieważ Donaldowi Tuskowi kończy się druga kadencja na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej i nie będzie mógł pozostać na trzecią, ponieważ traktaty tego zabraniają. Co za tym idzie? Donald Tusk będzie musiał wrócić do Polski, ale tutaj liderem Platformy Obywatelskiej jest Grzegorz Schetyna i zastanawiam się, jak to będzie dalej wyglądało – zakończył gość programu ,,Polski punkt widzenia”.

Cała rozmowa z prof. Karolem Karskim w programie ,,Polski punkt widzenia” dostępna jest [tutaj]. 

RIRM

drukuj