fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] M. Korzekwa-Kaliszuk: W miejscach, gdzie podejmowane są decyzje światowej polityki – środowiska LGBT są zdecydowanie nadreprezentowane

Przez kilka lat miałam okazję obserwować, jak wojna cywilizacyjna toczy się w organizacjach międzynarodowych. Rzeczywiście w miejscach, gdzie podejmowane są decyzje wielkiej światowej polityki, środowiska LGBT są zdecydowanie nadreprezentowane. Każda decyzja, która zapada jest kontrolowana i komentowana przez przedstawicieli środowisk homoseksualnych – podkreśliła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk wskazała, iż w Europie pod wielkim atakiem rewolucji seksualnej jesteśmy już od kilkudziesięciu lat. W Polsce na szczęście następuje to wolniej – dodała.

– Jesteśmy dzisiaj bardzo mocno atakowani, gdy chodzi o człowieka, o jego więzi, wartości, o jego życie już od pierwszych momentów rozwoju, gdy chodzi o rodzinę. Tutaj musimy się bronić. Jesteśmy atakowani bezpośrednio, a zwłaszcza atakowane są nasze dzieci. Mam na myśli fakt, że do szkół coraz częściej próbują wchodzić demoralizatorzy, którzy pod pięknymi hasłami „antydyskryminacji”, tudzież „edukacji seksualnej”, przekazują bardzo groźne i destrukcyjne treści. To jest rzeczywistość naszego kraju, zwłaszcza dzieje się to w Warszawie i innych wielkich miastach. Lewica, m.in. Koalicja Europejska, mówi wprost, że chciałaby, aby tego typu rzeczy działy się w całej Polsce – mówiła psycholog.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację na rzecz środowisk homoseksualnych, która zaleca wykonywanie standardów Światowej Organizacji Zdrowia. Warto przypomnieć, że decyzję, aby wycofać homoseksualizm z listy chorób, WHO podjęło poprzez głosowanie.

– Rzeczywistość weryfikuje tego typu decyzje. Światowa Organizacja Zdrowia traci swoją wiarygodność. To już nie jest dzisiaj organizacja, która miałaby autorytet naukowy, któremu można by zaufać. Standardy Światowej Organizacji Zdrowia w kwestii edukacji seksualnej dzieci i młodzieży wydane przez europejskie biuro tej organizacji kilka lat temu bardzo dobitnie pokazują, jaki jest cel ekspertów WHO.  W standardach tych czytamy wprost, że ich celem jest nauczenie dzieci i młodzieży takiego postrzegania seksualności, aby była ona źródłem przyjemności. W ogóle nie mówi się w tych standardach o tym, że celem edukacji, która dotyczy tak delikatnej sfery, jaką jest seksualność – powinno być uczenie panowania nad swoim popędem seksualnym – zwróciła uwagę gość Radia Maryja i TV Trwam.

Widzimy, co dzieje się w krajach zachodnich czy skandynawskich, gdzie postulaty lewicy odnośnie edukacji seksualnej są wdrażane od dawna – powiedziała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

– Owoce są takie, że rośnie liczba młodych osób chorujących na choroby przenoszone drogą płciową: rośnie liczba młodych zakażonych wirusem HIV, chorych na AIDS. To jest rzeczywistość Europy. Obniża się także wiek inicjacji seksualnej młodzieży. Co więcej, badania Eurostatu w jednym z krajów skandynawskich pokazują, że wynikiem takiej agresywnej, permisywnej edukacji seksualnej jest fakt, że nawet więcej nastolatek-dziewczynek wcześniej zaczyna współżycie seksualne, niż chłopców. Czy tego byśmy chcieli? Czy taki jest cel tych, którzy postulują wprowadzenie podobnej edukacji seksualnej w Polsce? Oni pewnie będą mówić, że nie, że chcą przekazywać obiektywną wiedzę i pozwalać nastolatkom, aby sami podejmowali decyzję, ale diabeł tkwi w szczegółach (…). Rewolucja seksualna, która na masową skalę rozpoczęła się w 60. Latach XX w., bardzo mocno łączy się z atakiem koncernów aborcyjnych, antykoncepcyjnych oraz z atakiem środowisk homoseksualnych. Oczywiście nie wszystkich środowisk homoseksualnych, bo nie wszystkie osoby homoseksualne podpisują się pod tymi postulatami, z jakimi wychodzą na ulice liderzy tych środowisk. Nie pozwólmy, żeby ich narracja reprezentowała całe to środowisko, gdyż są takie osoby homoseksualne, które chcą i żyją w zgodnie np. z nauczaniem Kościoła – zaznaczyła.

Prawnik podkreśliła, iż to, co proponuje prezydent stolicy Rafał Trzaskowski jest sprzeczne zarówno z Konstytucją RP, jak i z programem nauczania obowiązującym w polskich szkołach.

– Po pierwsze, narzucanie rodzicom takiego modelu wychowania w sferze tak mocno dotyczącej moralności, wartości, narzucanie czegoś, co jest sprzeczne z ich przekonaniami – jest niekonstytucyjne. Po drugie, Ministerstwo Edukacji Narodowej określiło bardzo konkretnie program nauczania dotyczący wychowania do życia w rodzinie. To jest program, który opiera się na edukacji seksualnej typu A, czyli takiej, która uczy szacunku do drugiego człowieka, która uczy wstrzemięźliwości seksualnej w okresie, gdy jest się nastolatkiem. Ten program został zatwierdzony i obowiązuje w polskich szkołach – tłumaczyła gość „Rozmów niedokończonych”.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk mówiła, że przez kilka lat miała okazję obserwować, jak wojna cywilizacyjna toczy się w organizacjach międzynarodowych.

– Rzeczywiście w miejscach, gdzie podejmowane są decyzje wielkiej światowej polityki, środowiska homoseksualne, środowiska LGBT są zdecydowanie nadreprezentowane. Każda decyzja, która zapada w tych miejscach jest kontrolowana i komentowana przez przedstawicieli tych środowisk, którzy często etatowo spędzają tam czas i nadzorują wszystko, co tam się dzieje. Ktoś za to płaci. Nie myślę wyłącznie o Planned Parenthood, bo tutaj raczej nikt nie ma wątpliwości, jakie są jej cele. Rzeczywiście duże pieniądze przepływają przez ten biznes, który promuje ludzi, którzy chcieliby, aby na całym świecie, a zatem także w Polsce, dokonała się tzw. tęczowa rewolucja. Myślę, że jesteśmy w stanie obronić się jeszcze przed tą rewolucję, choć jest coraz trudniej – wskazała prawnik.    

RIRM

drukuj