fot. PAP/ Marcin Obara

[TYLKO U NAS] Dr G. Kucharewicz: Mówiąc o sakli nielegalnego wywozu leków z Polski, mówi się o kwotach rzędu kilku miliardów złotych

Wywóz leków kształtuje się od nawet kilkunastu lat. To przybiera na sile (…) Jeśli chodzi o skalę, to oczywiście mówi się o kilku miliardach. Śmiem twierdzić, że na przestrzeni tych kilkunastu lat jest to jeszcze większa kwota – powiedział w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Grzegorz Kucharewicz, były prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

W polskich aptekach z zaczyna brakować coraz więcej leków. Jak podkreślił dr Grzegorz Kucharewicz, w opublikowanym przez resort zdrowia raporcie, na liście leków niedostępnych figuruje prawie o 100 więcej rodzajów medykamentów w porównaniu z poprzednim rokiem.

– Jak widzimy z ostatniej listy leków niedostępnych, którą opublikowało Ministerstwo Zdrowia, jest ona rekordowo długa, bo ona już teraz opiewa na ponad 300 pozycji – dokładnie 341 różnych leków brakuje i to wyraźnie wskazuje, że ta lista cały czas rośnie. Jeszcze w zeszłym roku ta lista opiewała w granicach 250 pozycji. Dzisiaj praktycznie jest prawie o 100 pozycji większa, więc jest to proceder, który jednak funkcjonuje mimo pewnych działań, które są podejmowane, zarówno ze strony rządu, jak i służb podległych. Widocznie jest to działanie, które jest jednak dosyć trudne do zniwelowania szybkimi metodami – zaznaczył.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał, że podczas swojej kadencji jako prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej zaproponował wprowadzenie zdecydowanych działań wobec podmiotów, które biorą udział w procederze nielegalnego wywozu leków.

– Proponowałem obligatoryjne zabieranie zezwolenia nie tylko dla tej apteki czy hurtowni, która robi to w sposób nielegalny, ale i wszystkim podmiotom powiązanym z tymi poprzez aptekę, która była najsłabsza w systemie, w sieci powiązań kapitałowych, licząc się z tym, że zostanie ewentualnie jej zabrane zezwolenie i ona zostanie zamknięta, szukano takiego podmiotu, gdzie ryzyko było najmniejsze. Stąd była wówczas moja propozycja zabierania zezwolenia nie tylko tej aptece, która jest zaangażowana w ten proceder, ale i wszystkim aptekom powiązanym kapitałowo – wyjaśnił były prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Dr Grzegorz Kucharewicz zwrócił uwagę na problem braku dostępu części aptek do leków w takich samych cenach.

– Jeśli chodzi szczególnie o leki na receptę stuprocentowe i tzw. leki OTC, to tutaj jest niestety bardzo duża rozpiętość, rozbieżność pomiędzy poszczególnymi aptekami. Dzisiaj mamy jednakowe, sztywne ceny na wszystkie leki refundowane i bardzo dobrze, że tak się stało, ale uważam, że należy rozpatrzyć jak najszybciej również możliwość wprowadzenia na rynek jednakowych cen dla leków na receptę, dla leków ze stuprocentową płatnością. Skoro zostały one wprowadzone na receptę, to znaczy, że są to ważne pozycje i trzeba bronić tego rynku – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Proceder nielegalnego wywozu leków z Polski trwa od dłuższego czasu, jednak do tej pory nie pojawiła się wola uporządkowania tej kwestii – ocenił były prezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

– Wywóz leków kształtuje się od nawet kilkunastu lat. Teraz to przybiera na sile i przybrało na sile na tyle, że jeszcze w poprzednich kadencjach Naczelnej Izby Aptekarskiej my bardzo mocno naciskaliśmy na uporządkowanie tego rynku, ale nie było, jak widać, woli na to, żeby jednak spowodować jakieś jasne i konkretne zapisy. Ta ustawa, którą poprzednia koalicja uchwaliła, była nazywana ustawą „antywywozową”, ale, jak widzimy, to była fikcja, bo leki cały czas wyjeżdżają. Natomiast jeśli chodzi o skalę, to oczywiście mówi się o kilku miliardach. Śmiem twierdzić, że na przestrzeni tych kilkunastu lat jest to jeszcze większa kwota – powiedział dr Grzegorz Kucharewicz.

Całość rozmowy z dr. Grzegorzem Kucharewiczem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj