[TYLKO U NAS] D. Tarczyński: Brak zgody na przyjęcie prawa, które zostało ustanowione przez większość parlamentarną, przez naród, jest formą anarchii

Brak zgody na przyjęcie prawa, które zostało ustanowione przez większość parlamentarną, przez naród, który słyszał te zapowiedzi – jest po prostu formą anarchii, jest nie do przyjęcia – mówił w rozmowie z TV Trwam poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński.

Sędziowie z dwóch sądów okręgowych biorą przykład z Sądu Najwyższego i chcą zawieszać obowiązujące przepisy. Sądy z Warszawy i Łodzi zwróciły się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi [czytaj więcej]. 

– To kolejny odcinek braku zgody na demokratyczny wybór Polaków. Kolejny odcinek walki o swoje stołki – trzeba nazywać rzeczy po imieniu. To jest tylko i wyłącznie walka o byt III RP w takim kształcie, jakim do tej pory sędziowie i niektórzy z innych środowisk prawniczych, funkcjonowali – powiedział Dominik Tarczyński.

Poseł PiS zwrócił uwagę, iż sytuacja, która ma miejsce w polskim sądownictwie, jest nie do przyjęcia.

– Brak zgody na przyjęcie prawa, które zostało ustanowione przez większość parlamentarną, de facto przez naród, który słyszał te zapowiedzi – jest po prostu formą anarchii, jest nie do przyjęcia. Polacy ocenią to już w trakcie najbliższych wyborów samorządowych i europejskich – podkreślił.

– Dochodzi do sytuacji, w której pytania będą zadawane na każdy temat. Tylko po to, żeby wprowadzać chaos, anarchię i taką destabilizację w systemie sądownictwa. Jest to walka polityczna niemająca nic wspólnego ze stanem prawnym – zaznaczył prawnik.

Trybunał w Luksemburgu wydał różnego rodzaju orzeczenia i kilka państw Unii Europejskiej w ogóle się do nich nie zastosowało i o tych państwach nikt nic nie mówi.

– Tam panują rządy liberalne. Jest to po prostu hipokryzja. Jest to walka polityczna – wskazał.

– Proszę zauważyć jaki był wyrok, jeżeli chodzi o Niemcy w sprawie zanieczyszczenia powietrza. Czy Niemcy się zastosowały? – to po pierwsze. Po drugie, czy Trybunał w Luksemburgu jest kompetentny do tego, aby podejmować tego typu działania? W mojej ocenie – nie, jako prawnika, jako parlamentarzysty, który wie, jak wyglądał proces tworzenia prawa. Jest to tylko i wyłącznie walka polityczna – mówił polityk.

Dominik Tarczyński zaakcentował, że w Polsce nie rozmawia się o sprawach ważnych dla obywateli i państwa, tylko cały czas – przez poszczególne środowiska – rozpowszechniane są hasła braku demokracji.

– Nie rozmawiamy o tym, w jaki sposób zaopiekować się tymi potrzebującymi w Polsce, którzy do tej pory byli zapomniani. Nie rozmawiamy o tym, jak gospodarka ma się rozwijać, jak Polska ma być silna, wielka i bezpieczna. Żyjemy w czasach, kiedy bezpieczeństwo jest faktycznie bardzo ważnym elementem. Nie rozmawiamy o tożsamości Polski, o przyszłych pokoleniach, tylko cały czas są kolejne odcinki tej telenoweli mówiącej o braku rzekomej demokracji. To polityka bardzo szkodząca Polsce – podkreślił.

Szymon Kozupa/RIRM

drukuj