fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Pracodawcy atakują ustawę o zakazie handlu w niedzielę, Polacy ją zaakceptowali

Pracodawcy atakują tę ustawę. Ona jest prospołeczna. Nieprawdą jest, że Polacy nie akceptują tej ustawy. Jest propracownicza, gdyż nikt nie został zwolniony. Jest też progospodarcza, bo PKB nie spadło, a małe placówki się nie zamykają – powiedział o ustawie o zakazie handlu w niedzielę w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

W ubiegłym tygodniu w Sejmie miało odbyć się drugie czytanie projektu zmian ustawy o wolnych niedzielach. Marszałek Sejmu zdecydował jednak o przeprowadzeniu dodatkowych ekspertyz.

– Jesteśmy zaskoczeni decyzją pana marszałka, tym bardziej, że nowelizacja nie dotyczyła spraw, które trzeba rozwiązać. Zmian, które znalazły się na etapie prac w komisjach sejmowych. To na przykład udawanie przez niektóre sklepy placówek pocztowych – podkreślił Alfred Bujara.

To nie jedyna zaproponowana zmiana.

– W tej nowelizacji miała znaleźć się definicja przeważających działalności, co pomogłoby Państwowej Inspekcji Pracy w kontrolach. Ubolewamy, jako związek „Solidarność”, że w tych zmianach nie znalazł się punkt o dobach pracowniczych. Niektórzy pracownicy wychodzą dzisiaj ze sklepów o północy – wskazał.

Przeciwko kolejnym zmianom w ustawach sprzeciwiają się pracodawcy dużych dyskontów handlowych.

– Wydaje mi się, że w tej chwili pojawiło się dużo spekulacyjnych sondaży. Pracodawcy atakują tę ustawę. Ona jest prospołeczna. Nieprawdą jest, że Polacy nie akceptują tej ustawy. Jest propracownicza, gdyż nikt nie został zwolniony. Jest też progospodarcza, bo PKB nie spadło, a małe placówki się nie zamykają – zaznaczył Alfred Bujara.

Ustawa (po drodze do uchwalenia) przeszła wiele zmian. Pierwotnie wyłączeń spod zakazu handlu było 19. Dzisiaj jest ich już 32.

– Myślę, że ustawa – w samym założeniu – była bardzo precyzyjnie napisana. Mieliśmy tam dokładnie 19 wyłączeń. Posłowie wielokrotnie ją zmieniali. Dzisiaj tych wyłączeń mamy 32. Powstała grupa cwanych przedsiębiorstw, które szukają luk i je wykorzystują. Założeniem tej ustawy było to, żeby niedziele były wolne dla pracowników – powiedział Ryszard Jaśkowski, prezes zarządu Krajowego Związku „Społem”.

– Realia są takie, że mali przedsiębiorcy nie stracili. My mamy dynamikę sprzedaży. Przedstawiciele innych organizacji również nie narzekają z tego, że ta ustawa weszła w życie – dodał.

RIRM

drukuj