fot. wikipedia.org

Turcja rozważa ataki na IS

Turcja rozważa rozpoczęcie w najbliższych dniach ofensywy wojskowej przeciwko dżihadystom z Państwa Islamskiego (IS), którzy są podejrzewani o krwawy zamach w Ankarze w październiku – powiedział w czwartek szef tureckiej dyplomacji Feridun Sinirlioglu.

Planujemy działania militarne przeciwko nim w najbliższych dniach – oświadczył Sinirlioglu na konferencji prasowej na temat przyszłości Bliskiego Wschodu w Irbilu, w irackim Kurdystanie. Cytuje go prorządowa agencja prasowa Anatolia.

Po miesiącach presji ze strony sojuszników z NATO Ankara zgodziła się latem przyłączyć się do koalicji wojskowej wymierzonej w IS, którą dowodzą USA. Samoloty koalicji startują z bazy sił powietrznych w Incirlik na południu Turcji.

Tureckie wojsko, które latem rozpoczęło „wojnę z terroryzmem”, dotychczas koncentrowało się głównie na operacjach przeciwko rebeliantom z Partii Pracujących Kurdystanu (PKK).

Od ataku samobójczego z 10 października przed dworcem kolejowym w Anakarze, gdzie zginęły 102 osoby, a ponad 500 zostało rannych, turecka policja zaczęła zatrzymywać większą liczbę członków środowiska dżihadystycznego.

Według prokuratora w Ankarze tego zamachu, najkrwawszego w historii Turcji, dokonano na rozkaz dowództwa IS w Syrii.

„Daesz (arabski akronim IS) zagraża naszemu stylowi życia i naszemu bezpieczeństwu” – powiedział szef MSZ. „Musimy wszyscy wspólnie stawić czoło temu zagrożeniu” – dodał.

Nawet jeśli dzięki międzynarodowym wysiłkom, których jesteśmy częścią, udało się powstrzymać rozwój Daesz, to zagrożenie wciąż istnieje – podkreślił.

Sinirlioglu nie wyjaśnił, w jakim kraju będzie miała miejsce ta operacja.

W dniach 15-16 listopada Turcja będzie gospodarzem corocznego szczytu szefów państw i rządów krajów grupy G20. Spotkanie odbędzie się w mieście Antalya na południu kraju.

PAP/RIRM

drukuj