fot. flickr.com

Trwają pracę nad kształtem budżetu unijnego

Na dwa dni przed prezentacją nowego budżetu unijnego wciąż trwają prace nad jego kształtem. Projekt wieloletnich ram finansowych na lata 2021-2027 ma zaprezentować Komisja Europejska.

Według informacji medialnych część krajów oprotestowała już wstępne propozycje. W związku z tym prace nad projektem wciąż trwają.

Jesteśmy otwarci na reformę budżetu UE, nie zgodzimy się jednak na dyskryminacyjne zmiany, kosztem interesów rozwojowych naszego regionu – mówił dziś wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański.

Media informowały m.in., że Polska w nowej perspektywie miałaby otrzymać nawet o 30 proc. mniej pieniędzy, a kwota przeznaczona dla Węgier zmniejszyłaby się o 40 proc.

Europoseł i ekonomista Zbigniew Kuźmiuk zwraca też uwagę, że Komisja Europejska forsuje powiązanie budżetu z praworządnością.

– Sprzeciw wobec tej propozycji jest ogromny, bo co to jest praworządność? Nie ma definicji praworządności. Unijną praworządność definiuje się poprzez prawo każdego kraju członkowskiego. Jakiś urzędnik, który nie pochodzi z wyboru, będzie miał podejmować decyzję, że jakiemuś krajowi będzie trzeba zatrzymać pieniądze, bo jakieś media doniosły, że tam nieprzestrzegana jest praworządność. Jest to absolutnie nie do przyjęcia dla rządów poważnych krajów i nie sądzę, by jakikolwiek premier szanującego się kraju, zgodził się na takie rozwiązanie – podkreśla Zbigniew Kuźmiuk.

Komisji Europejskiej zależy, aby budżet został przyjęty do końca maja przyszłego roku czyli do czasu wyboru nowego Parlamentu Europejskiego. Zbigniew Kuźmiuk ocenia jednak, że spory dotyczące budżetu mogą spowodować, że nie uda się dotrzymać tego terminu.

 

RIRM

drukuj