fot. PAP/EPA

Trwa szczyt Unii Europejskiej w Brukseli

Przywódcy 27 państw wspólnoty od wczoraj uzgadniają porozumienie z Wielką Brytanią w sprawie dalszego członkostwa tego kraju w Unii.

Porozumienie ma dotyczyć zmiany w zasadach swobodnego przepływu osób w UE, w tym ograniczenia dostępu do zasiłków dla imigrantów z innych państw unijnych.

Londyn stawia też inne warunki dotyczące reformy Unii. Chce wzmocnienia konkurencyjności wspólnoty, wzmocnienia roli parlamentów narodowych oraz relacji między krajami strefy euro a państwami bez wspólnej waluty.

Politolog, profesor KUL-u Andrzej Gil mówi, że zawarcie porozumienia na szczycie to właściwie jedyna droga, bo trudno wyobrazić sobie zjednoczoną Europę bez Wielkiej Brytanii.

Jej potencjał, jej tradycja, jej kultura, jej gospodarka powodują, że zjednoczona Europa bez Wielkiej Brytanii to po prostu fikcja, dlatego sądzę, że to spotkanie przywódców państw unijnych będzie środkiem do tego, aby zatrzymać Wielką Brytanię, uwzględniając oczywiście brytyjskie warunki. Wiemy o tym doskonale, że Wielka Brytania jest zbyt potężnym, zbyt istotnym państwem porządku europejskiego, aby dać jej odejść – stwierdził profesor Andrzej Gil.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk podsumowując pierwszy dzień obrad zaznaczył, że przywódcy unijni osiągnęli postęp w negocjacjach nad warunkami dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej, ale wciąż pozostaje wiele do zrobienia.

Sprawa Wielkiej Brytanii to niejedyny temat szczytu. Szefowie państw UE rozmawiają także o kryzysie migracyjnym: mają podsumować dotychczasowe działania w tej sprawie i omówić kolejne, które zostaną podjęte na szczycie w marcu.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj