fot. PAP/Marcin Obara

Trwa protest pracowników medycznych

Przed Sejmem trwa pikieta pracowników medycznych. Żądają oni wyższych płac – wyrównania pensji do poziomu podwyżek, jakie dostały pielęgniarki. Chodzi o 1 tys. 600 złotych. Na razie ze strony rządu padła propozycja podwyżki o 800 złotych w dwóch transzach.

Pikieta odbywa się przy okazji trwającego obecnie posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia, na którym trwa pierwsze czytanie rządowego projektu w sprawie płac minimalnych w ochronie zdrowia.

W ocenie Kacpra Gajdy z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, projekt ten nic nie zmieni, a jedynie utrwali niskie stawki, na które pracownicy medyczni się nie zgadzają.

– Według naszego środowiska jest to projekt nie do przyjęcia, ponieważ on nic nie zmieni, tylko utrwali niskie stawki, które teraz obowiązują. Od dłuższego czasu zbieraliśmy podpisy pod naszym obywatelskim projektem, który w tej chwili jest już skierowany do pierwszego czytania. Wszystko wygląda na to, że politycy swoim projektem chcą zablokować nasz projekt. Liczymy na to, że tak się nie stanie, a nasz projekt też zostanie wzięty pod uwagę i dojdzie do dialogu z rządem. Nasze oczekiwania pokrywają się z tym, co dzieje się na świecie. Domagamy się godnych zarobków, byśmy nie byli zmuszeni pracować na dwa lub trzy etaty, a młodzi medycy – zwłaszcza pielęgniarki, których brakuje – nie wyjeżdżali z kraju – zaznacza członek Porozumienia Rezydentów OZZL.

Kacper Gajda dodał, że jeśli pikieta nie przyniesie rezultatów, odbędą się kolejne, ostrzejsze protesty. Porozumienie Zawodów Medycznych nie wyklucza protestu głodowego bądź strajku generalnego

W najbliższą sobotę odbędzie się spotkanie służb medycznych na ten temat.

RIRM

drukuj