fot. PAP

Trwa protest okupacyjny rodziców niepełnosprawnych dzieci

W Sejmie trwa protest okupacyjny rodziców ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi. Zapowiadają, że są gotowi zostać w gmachu Sejmu nawet cztery dni. Jak mówią, chodzi o brak realizacji obietnic rządu dotyczących pomocy takim rodzinom.

Rodzicie i dzieci niepełnosprawne zaproszeni zostali do Sejmu przez klub Solidarnej Polski; zanim oświadczyli, że rozpoczynają protest, uczestniczyli w konferencji prasowej SP. Wcześniej rodzice protestowali przed Kancelarią Premiera. Chcą w ten sposób zwrócić uwagę rządzących na swoją dramatyczną sytuację. Domagają się m.in. spełnienia obietnic rządu dotyczących podwyższenia świadczenia pielęgnacyjnego do wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz by ich całodobowa opieka nad niepełnosprawnymi była traktowana jako zawód.

Podczas konferencji prasowej szef klubu SP poseł Arkadiusz Mularczyk mówił, że rodziny chorych dzieci żyją często w skrajnej biedzie, a z obietnic premiera i polityków PO w dalszym ciągu nic nie wynika.

Chcielibyśmy, aby premier Donald Tusk oraz decydenci, m.in. minister pracy i polityki społecznej wsłuchali się w te głosy i w końcu podjęli decyzję, której skutkiem będzie prawne uregulowanie tej sytuacji, przyznanie wyższych świadczeń pielęgnacyjnych oraz spowodowanie, iż rodzice takich dzieci będą mogli traktować swoją opiekę jako pewną formę pracy – zwrócił uwagę poseł Arkadiusz Mularczyk.

Resort pracy zapowiedział projekt zmian dotyczący świadczeń rodzinnych, jednak zawiesił prace nad nowelą. Czeka na rozstrzygnięcie TK ws. wniosków związanych ze świadczeniami dla opiekunów.

Rodzice, którzy zrezygnowali z pracy zawodowej, by opiekować się swoimi dziećmi, dostają 620 złotych świadczenia pielęgnacyjnego oraz 200 złotych specjalnej pomocy rządowej (ten program potrwa do końca marca), od której nie są odprowadzane składki emerytalne. Jak tłumaczyła Iwona Hartwich ze stowarzyszenia „Mam przyszłość”, mama niepełnosprawnego syna, po latach opieki nad swoimi dziećmi rodzice nie mają „prawa do godnej emerytury”, a w sytuacji, gdy dziecko umiera, rodzic zostaje bez żadnego wsparcia ze strony państwa.

Część opiekunów osób niepełnosprawnych straciła prawo do świadczeń w lipcu zeszłego roku wskutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych z grudnia 2012 r. Zgodnie z nią świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. roku życia lub 25. roku życia – w przypadku osób uczących się). Natomiast wcześniej świadczenie mogli pobierać także krewni osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieci lub wnuki niepełnosprawnych rodziców.

Teraz dla tej grupy osób przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł, przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin – osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki – nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu.

W grudniu zeszłego roku TK orzekł, że odebranie prawa do świadczeń było niezgodne z Konstytucją.

RIRM/PAP

drukuj