fot. PAP/Jacek Turczyk

Totalna opozycja dzieli Polaków podczas Święta Wojska Polskiego

Nie milkną echa wczorajszych obchodów Święta Wojska Polskiego – i to w kontekście bieżącego sporu politycznego. Centralne uroczystości zbojkotowała niemal cała opozycja, poza Kukiz’15.

Nominacje generalskie, uroczysta zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza oraz Wielka Defilada Niepodległości – tak wyglądały wczorajsze obchody. Centralnym punktem była defilada, której przyglądały się dziesiątki tysięcy warszawiaków, goście a także władze państwowe.

Uroczystości zbojkotowała opozycja. PO i Nowoczesna zorganizowały własne twierdząc, że udział w tych centralnych jest niemożliwy, ponieważ „PiS odebrał Polakom wspólnotę”. Jedynym reprezentantem opozycji na trybunie honorowej był wicemarszałek Sejmu z Kukiz’15 Stanisław Tyszka.

Święto Wojska Polskiego jest świętem wszystkich Polaków, a nie jednej partii – podkreślał poseł Piotr Apel z ugrupowania Pawła Kukiza.

Zawsze jest tak, że organizacją państwowych obchodów zajmuje się obecnie rządzące ugrupowanie. Do tej pory nikomu nie przyszło do głowy, żeby bojkotować święto wojskowe. Święto żołnierzy, którzy są apolityczni, którzy bronią nas wszystkich, a nie tylko rządzącego ugrupowania. To, co zrobiła Platforma Obywatelska wydaje mi bardzo niebezpieczne w kontekście tych podziałów, które rodzą się w Polsce. To służy raczej pogłębianiu tych podziałów i doprowadzeniu momentami do absurdu, do coraz głębszych rowów między obywatelami, między dwoma zwaśnionymi plemionami. Niewątpliwie ta defilada była największą do tej pory, to było widać w bardzo ładnych obrazkach. Mogliśmy poczuć dumę i pokazać, że jesteśmy dumni z Polski – akcentował poseł Kukiz’15.

Na Wielkiej Defiladzie Niepodległości nie pojawił się także kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy. Co więcej, Rafał Trzaskowski we wpisie na portalu społecznościowym z pogardą odniósł się do rekonstruktorów, którzy pojawili się na paradzie.

Akurat Rafał Trzaskowski, z tego co zaobserwowałem na Twitterze, poszedł kupić dżem. Niestety, zdegradował też marszałka Józefa Piłsudskiego do stopnia generała. Co tu więcej komentować? Są ludzie, którzy są większymi leniami, którzy wolą spać do południa, którzy mają mniej inicjatywy w sobie – mówił warszawski radny PiS Jacek Ozdoba.

To kolejne, po ostatnim Zgromadzeniu Narodowym, ważne wydarzenie zbojkotowane przez partie opozycyjne. Polska scena polityczna jest podzielona i wydaje się, że ten podział będzie się jedynie pogłębiał.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj