fot. flickr.com

[TYLKO U NAS] Prof. K. Pawłowicz o wypowiedzi prof. M. Gersdorf dla Reutersa: To łamanie konstytucyjnych zakazów udziałów sędziów w życiu politycznym

To jest kontynuowanie politycznych wypowiedzi, łamanie konstytucyjnych zakazów udziałów sędziów w życiu politycznym i to jest kolejny dowód na to, że reforma [sądownictwa – red.] jest konieczna – mówi w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja poseł Krystyna Pawłowicz, odnosząc się do wywiadu byłej Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzaty Gersdorf dla agencji prasowej Reuters.

W wywiadzie prof. Małgorzata Gersdorf wzywa Unię Europejską do szybszych działań w sporze z polskim rządem w sprawie reformy sądownictwa. Jej zdaniem Komisja Europejska wydaje się dawać wiarę otwartości PiS-u na negocjacje, podczas gdy – według niej – rząd prowadzi grę na zwłokę. Taką opinię była już Pierwsza Prezes SN wyraziła w wywiadzie udzielonym agencji Reuters.

Prof. Gersdorf mówiła w nim też o tym, że UE podjęła swoje działania za późno. Wyraziła przy tym opinię, że jest zapewne zbyt zajęta wzmagającą się falą populizmu w innych miejscach Europy, by w pełni skupić się na Polsce.

Członek Krajowej Rady Sądownictwa, poseł Krystyna Pawłowicz, mówi, że wypowiedź prof. Gersdorf ma charakter polityczny, a była Pierwsza Prezes SN prosząc o interwencję w Polsce przynosi nam wstyd. To skandaliczna kompromitacja – dodaje polityk.

– Była prezes SN woła, prosi, żebrze o interwencję w Polsce. To jest tak zawstydzające, wstyd jest za takie osoby. To jest kontynuowanie politycznych wypowiedzi, łamanie konstytucyjnych zakazów udziałów sędziów w życiu politycznym i to jest kolejny dowód na to, że reforma jest konieczna, dlatego że ci sędziowie, o których teraz pani prezes walczy i którzy odwołują się ciągle i w swoich sprawach występują, to są – można powiedzieć – takie „tykające bomby” w Sądzie Najwyższym – wskazuje Krystyna Pawłowicz.

Pani prof. Gersdorf już swoim wystąpieniem przed niemieckim odpowiednikiem SN pokazała, że wykonuje już działania stricte polityczne – ocenia poseł PiS.    

– Wydaje mi się, że pani prezes spaliła za sobą mosty, dlatego że jej wystąpienie w Niemczech, przed niemieckim odpowiednikiem polskiego Sądu Najwyższego, właściwie przekreśliło ją jako wiarygodną osobę. Ona już wie, (…) nie ma już żadnych wątpliwości i właściwie przeszła zupełnie na drugą stronę, tzn. na stronę działalności politycznej i wykonuje pewnie te sugestie, które jej tam podpowiadają – zaznacza rozmówca Radia Maryja.

Sprawy reformy sądownictwa w Polsce nie leżą w gestii Unii Europejskiej – podkreśla poseł Krystyna Pawłowicz.

– Polska nie cofnie się z wprowadzania reformy. UE nie ma żadnej kompetencji w sprawach wymiaru sprawiedliwości i albo pani sędzia jest głupia i nie miała wiedzy, jakie są relacje Polski z Unią Europejską, albo celowo wprowadza w błąd swoich rozmówców z Reutersa, dlatego że to zupełnie nie są sprawy, które należą do UE – mówi polityk.  

W ostatnim czasie Sąd Najwyższy wysłał do Trybunału Sprawiedliwości UE pytania prejudycjalne dotyczące zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów jako zasad prawa unijnego oraz unijnego zakazu dyskryminacji ze względu na wiek.

Towarzyszyło temu postanowienie SN o zawieszeniu obowiązywania artykułów ustawy o SN dotyczących przechodzenia w stan spoczynku sędziów po 65 roku życia. W ocenie Kancelarii Prezydenta i Prokuratury Krajowej to naruszenie ustawy zasadniczej.

RIRM

drukuj