fot. flickr.com

Szef MON wyjaśnia powołanie podkomisji ds. katastrofy smoleńskiej

Szef Ministerstwa Obrony Narodowej Antoni Macierewicz przedstawia informację na temat powodów i podstaw dla wznowienia badania katastrofy smoleńskiej. Jest to kontynuacja rozpoczętego dwa tygodnie temu posiedzenia komisji obrony narodowej w tej sprawie.

Z wnioskiem o informację do ministra obrony narodowej zwrócili się między innymi posłowie Platformy Obywatelskiej. Mają oni wątpliwości co do prawnych podstaw powołania podkomisji i celu jej pracy.

Poseł Jacek Świat, który w katastrofie stracił żonę, mówi, że wznowienie prac nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy smoleńskiej jest konieczne. 

Państwo powinno stanąć na uszach, zrobić absolutnie wszystko, aby sprawę od początku do końca w sposób wiarygodny wyjaśnić. Niestety, tak się do tej pory nie stało i dopiero  teraz, po sześciu latach mamy szansę, żeby uzyskać odpowiedzi, co się stało, jakie były źródła, przyczyny i przebieg tej tragedii, a przy okazji wyjaśnić, dlaczego przez te pięć i pół roku robiono właściwie wszystko, żeby sprawę zamieść pod dywan, żeby nie została należycie wyjaśniona. Mamy wielką nadzieję, że prace tej podkomisji badań wypadków lotniczych, jak i nowego zespołu prokuratorskiego, w ciągu kilku miesięcy nam te wszystkie odpowiedzi dadzą – podkreśla poseł Jacek Świat.

Dwa tygodnie temu, szef MON Antoni Macierewicz uzasadniając decyzję o wznowieniu badań podkomisji mówił między innymi o nieprawidłowościach i brakach w dotychczasowym badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Dodał, że nie ma zamiaru przed wynikiem badań nowej podkomisji wskazywać powodu, który doprowadził do rozpadu samolotu w powietrzu. Zaznaczył też, że nie ma wątpliwości, że między innymi 18 metrów nad ziemią zniknęło całe zasilanie elektryczne.

Nowa podkomisja, działająca przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, została powołana przed miesiącem. Podstawą jej powstania było rozporządzenie ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj