(fot.PAP/EPA)

SZCZYT UE ws. BUDŻETU 2014- 2020

Na rozpoczynającym się dziś szczycie Unii Europejskiej przywódcy spróbują uzgodnić nowy 7- letni budżet Unii Europejskiej.

Negocjacje budżetowe są najtrudniejszymi rozmowami pomiędzy państwami Unii. Nigdy w przeszłości przywódcom nie udało się dojść do porozumienia za pierwszym podejściem, już na pierwszym szczycie. Każdy kraj stara się bowiem, by jego składka do unijnej kasy była jak najmniejsza, a jednocześnie chce w jak największym stopniu korzystać z unijnych funduszy.

Kraje są podzielone co do wielkości przyszłej kasy 27 na 7 lat. Nieoficjalnie mówi się, że zostaną zaproponowane cięcia w unijnej administracji. Ma to być miliard euro rocznie. Dotychczasowa propozycja szefa Rady Europejskiej Hermana van Rompuy’a zakłada wydatki UE na poziomie 973,2 mld euro. Obecny budżet UE na lata 2007-2013 jest jednak o 20 mld większy. Polska zgodnie z tą propozycją może liczyć na ok. 73,9 mld euro, na politykę spójności, czyli mniej niż proponowała KE.

Poseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista stwierdził, że premier Donald Tusk występuje w tych negocjacjach w roli proszącego. Tymczasem Polska jest jednym z największych krajów UE;  do wspólnej kasy w ciągu siedmiu lat wniesie 35 mld euro.

– Jeżeli pan premier Donald Tusk staje do tych negocjacji w roli proszącego to od razu jest przegranym. Ci wielcy prawdopodobnie uznają, że jeżeli premier chce właśnie 400, to jak dostanie 300 albo 350 też powinien być zadowolony. To stawia nas w beznadziejnej sytuacji. Nie ulega wątpliwości, że cięcia będą, bo Europa nie chce płacić. Widzimy, ze teraz nie chce wykazywać się solidarnością, ale jeżeli ten, który zabiega o większe pieniądze informuje wszystkich, że chce mniejsze to trudno, żeby osiągnął sukces w tych negocjacjach –  powiedział poseł Zbigniew Kuźmiuk.

Szczyt UE rozpocznie się o godzinie 10:00 od dwustronnych spotkań Van Rompuya z poszczególnymi liderami państw. Mają one trwać do godziny 18:00. Rozmowę z premierem Tuskiem zaplanowano na godzinę 15:00. Dopiero o godzinie 2:00 rozpoczną się rozmowy plenarne w gronie wszystkich przywódców i z udziałem szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schulza. Wtedy też Herman Van Rompuy wyłoży na stół nową, zrewidowaną po dwustronnych rozmowach wersję budżetu UE.

RIRM

drukuj