fot. PAP/EPA

Tusk zwołuje nadzwyczajny, nieformalny szczyt UE

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał na 12 listopada nadzwyczajny, nieformalny szczyt Unii Europejskiej. Przywódcy państw Unii po raz kolejny zajmą się kwestią napływu uchodźców do Europy. Spotkanie odbędzie się na Malcie.

„Musimy zrobić wszystko, aby zachować strefę Schengen nienaruszoną”- zaapelował w liście do przywódców państw i rządów unijnych Donald Tusk.

Ostrzegł też, że należy przyspieszyć z działaniami, by uniknąć najgorszego scenariusza. Tylko w październiku przez Morze Śródziemne przedostało się do UE 218 tys. osób.

W ocenie europoseł Jadwigi Wiśniewskiej działania szefa Rady Europejskiej  Donalda Tuska są dalece spóźnione.

– Przypomnę, że w listopadzie ubiegłego roku papież Franciszek, będąc na posiedzeniu plenarnym w Strassburgu, zwracał uwagę na ten problem. Mówił, że Morze Śródziemne staje się największym cmentarzyskiem Europy. Już wtedy UE powinna podjąć szeroko zakrojone działania. Wtedy nie zauważaliśmy aktywności pana Donalda Tuska, mieliśmy wrażenie, jakby ten problem bagatelizował. Potrzeba kompleksowych, mądrych i rozważnych działań. Taki szczyt jest bardzo potrzebny, o ile zapadną na nim wiążące dla całej UE ustalenia – oczywiście biorąc pod uwagę to, kto spowodował ten kryzys – mówi Jadwiga Wiśniewska.

Celem spotkania „28”, które odbędzie się bezpośrednio po szczycie państw UE i państw afrykańskich na Malcie, ma być ocena wdrożenia dotychczasowych ustaleń mających na celu załagodzenie kryzysu migracyjnego.

Chodzi, m.in. o współpracę UE z krajami trzecimi, m.in. z Turcją, przez którą do Unii Europejskiej dostaje się najwięcej uchodźców; wdrażanie decyzji dotyczących programu relokacji. Szefowie państw i rządów kolejny raz mają rozmawiać o tym, jak skutecznie przywracać kontrole na zewnętrznych granicach UE.

Przed szczytem przywódców państw unijnych, 9 listopada, odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw wewnętrznych Unii Europejskiej.

RIRM

drukuj