fot. PAP/Darek Delmanowicz

Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie

W Rzeszowie dobiega końca XVIII Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych. Uroczystość zwieńczy Koncert Galowy, który rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19.00. 

Środa to szósty i zarazem ostatni dzień rzeszowskiego festiwalu.

– Było świetnie. Widownia, publika była niesamowita, gorąco nas powitali, otrzymaliśmy wielkie oklaski – mówiła Jadwiga Janowska z zespołu „Miodula” z Kanady.

– Bardzo cieszymy się, że możemy tańczyć na tym festiwalu ponieważ pokazujemy Polsce, że my jako Polacy na obczyźnie cały czas kultywujemy polskie tradycje tam za granicą. Jesteśmy dumni, że jesteśmy Polakami – akcentowała Emilia Wójciak z zespołu „Pieśni i Tańca Polonia” w Chicago.

 Oprócz dumy uczestnikom festiwalu przez sześć dni często towarzyszyła także trema. 

– Wielka trema. Czujemy ogromną presję, żeby pokazać, że udało nam się, że jednak nie myśleliśmy, że to dojdzie do skutku, ale super nam poszło – wskazywała Jadwiga Janowska.

Przygotowania do występów nie były łatwe. Często, aby uczestniczyć w próbach, trzeba było pokonać dystans tysięcy kilometrów. Dla niektórych zespołów pomocą okazał się Skype.

– Najpierw filmowaliśmy się nawzajem i wysyłaliśmy różne video do siebie, a potem spotykaliśmy się na takich wirtualnych warsztatach. Tam rozmawialiśmy o układzie. Jedna osoba pokazuje, druga pokazuje i próbujemy jakoś to wszystko ułożyć – opowiadała przedstawicielka zespół Miodula z Kanady.

To poświęcenie wkładane w przekazywanie polskości docenili Polacy w kraju i goście, którzy uczestniczyli w festiwalu.

– Po całym tygodniu pracy, wsiadacie w soboty w samochody i wieziecie swoje dzieci do szkół, inni odpoczywają. Wy wytrwale krzewicie kulturę, tradycję i wiarę – podkreślała Janina Sagatowska, senator PiS. 

Czyli po prostu polskość.

– Swoją pracą, szlachetnością, dumą pokazujecie, co to znaczy Polak. Co to znaczy Polska. Za to bardzo dziękujemy – akcentowała senator RP.  

Bo przecież Polska to nie tylko mały kawałek ziemi. 

– Jesteśmy wielkim i dumnym, ponad 60-milionowym narodem. 22 miliony Polaków i osób polskiego pochodzenia żyje na całym świecie, poza terytorium Rzeczpospolitej Polskiej – mówiła Anna Schmidt-Rodziewicz, poseł PiS.

Dla polskich władz istotną kwestią jest możliwość sprowadzenia rodaków do kraju. W tym celu rząd nowelizował ustawę reparacyjną oraz Kartę Polaka. 

– To nam daje nadzieję, że gdziekolwiek Polacy nie wyjadą, na odległe krańce świata, to w ich sercu zawsze pozostanie Polska – podkreślała poseł PiS Halina Szydełko.

Polska i tęsknota za Polską.

– Czuję się Polką, nie ma co ukrywać. Tęsknię, ta tęsknota zawsze będzie i z wielką radością przybywam do Polski – akcentowała Grażyna Rodak, kierowniczka zespołu tanecznego „Cracovia” z London w Kanadzie. 

XVIII edycja festiwalu kończy się, ale nie kończy się tradycja. Nie tylko uczestnicy oczekują już kolejnego festiwalu Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie.

– My mieszkańcy województwa podkarpackiego zawsze będziemy was witać szczerze, oczekiwać każdego spotkania z wami, każdego waszego wspaniałego występu na scenie – zapewniał Władysław Ortyl, marszałek województwa podkarpackiego. 

A kolejne takie spotkanie już za trzy lata, ponownie w Rzeszowie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj