fot. PAP/Brzeg24

Śledztwo ws. wypadku prezydenckiej limuzyny w toku

Trwa prokuratorskie śledztwo ws. piątkowego incydentu na autostradzie A4 z udziałem prezydenckiej limuzyny. W ramach czynności przesłuchano już pierwszych świadków, zabezpieczane są nagrania i analizowane zebrane już materiały.

Do biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji przewieziony został samochód prezydenta. Zostanie on zbadany pod względem jego sprawności i uszkodzeń oraz przyczyn rozerwania opony.

Lidia Sieradzka, rzecznik prokuratury w Opolu poinformowała, że prokuratura bada także sprawę ewentualnego związku dwóch wcześniejszych kolizji na autostradzie A4 z incydentem dotyczącym prezydenckiego samochodu.

– Były to kolizje, do których miało dojść przed tym zdarzeniem, około 10 km wcześniej. Badane są również okoliczności z tym związane. Były również przeprowadzone oględziny tych fragmentów jezdni w celu poszukiwania ewentualnych śladów, czy innych dowodów, które mogłyby wskazywać na ewentualny związek tych kolizji – powiedziała Lidia Sieradzka.

Pierwsze czynności w tej sprawie w piątek wykonywała Prokuratura Rejonowa w Brzegu, na terenie, której doszło do zdarzenia.

W sobotę czynności prowadziły już wspólnie Prokuratura Rejonowa w Brzegu i Prokuratura Okręgowa w Opolu, której wydział śledczy prowadzi obecnie postępowanie. Śledztwo dotyczy nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Przestępstwo to jest zagrożone karą do 3 lat więzienia.

Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczęło też BOR.

RIRM

drukuj