fot. facebook.com

Sejm zajmie się obywatelskim projektem ws. finansowania lekcji religii

Sejm na rozpoczynającym się w środę posiedzeniu zajmie się obywatelskim projektem ustawy, który ma na celu zaprzestanie finansowania lekcji religii w szkołach z budżetu państwa. Komitet lewackiej inicjatywy ustawodawczej „Świecka Szkoła” zebrał 150 tys. podpisów. Do Sejmu trafiły one jeszcze w poprzedniej kadencji parlamentu.

Jak alarmowała Fundacja Pro – Prawo do Życia – podpisy miały być zbierane niezgodnie z prawem, czyli sześć miesięcy. Dopuszczalny termin to trzy miesiące.

Poseł Maciej Małecki z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do projektu przypomina, że większość Polaków, którzy płacą podatki, jest katolikami. Pozbawianie ich dzieci możliwości nauczania lekcji religii w szkołach nawiązuje do najczarniejszych czasów stalinowskich – dodał polityk. Zawrócił także uwagę na absurdalne przedsięwzięcia, które finansował rząd PO-PSL.

– W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z finansowaniem przez budżet państwa wielu inicjatyw, czasem szumnie nazywanych „kulturalnymi”, a uderzającymi w chrześcijaństwo – i to było dziwne. Czymś normalnym jest, że w kraju, w którym 90 proc. społeczeństwa deklaruje się, jako osoby wierzące, dzieci tych osób mogą uczyć się lekcji religii. Jest to taka lekcja w szkole, jak inne. Poza tym osoby, które nie chcą uczęszczać na lekcje religii mają inne zajęcia w tym czasie – zaznacza poseł Maciej Małecki.

Inicjatorzy akcji zapewniają, że nie walczą z obecnością religii w szkołach. To pierwszy obywatelski projekt rozpatrywany w tej kadencji.

Prawo i Sprawiedliwość podczas kampanii zapowiadało, że w przeciwieństwie do poprzedniego rządu, będzie dopuszczać społeczne projekty do pierwszego czytania.

RIRM

drukuj