fot. PAP/Rafał Guz

Pos. M. Morawiecki ponowił wniosek o dodatkowe tajne posiedzenie Sejmu ws. marszałka W. Czarzastego

Były premier, Mateusz Morawiecki, ponowił wniosek o zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu w trybie tajnym ws. marszałka Włodzimierza Czarzastego.  Wcześniej prezydium Sejmu odrzuciło ten wniosek.

We wtorek były premier, poseł Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki, ponowił na sali plenarnej Sejmu odrzucony przez prezydium Sejmu wniosek o zwołanie dodatkowego posiedzenia w trybie tajnym ws. Włodzimierza Czarzastego. Posłowie PiS chcieli zadać marszałkowi Sejmu pytania dotyczące jego kontaktów biznesowych z rosyjską bizneswoman. Wskazywali także, że Włodzimierz Czarzasty nie wypełnił należycie ankiety bezpieczeństwa, ponieważ nie uzupełnił rubryki dotyczącej relacji z obcokrajowcami.

– Czym różni się poseł Czarzasty od marszałka Czarzastego? Tym, że ten pierwszy nie chciał pokazać swoich rosyjskich powiązań, a ten drugi już nie musi. Na czele Sejmu stoi człowiek, który do bezpośrednio powiązanego ze sobą biznesu wpuszcza moskiewski kapitał. Człowiek, który nie chciał wypełnić przez wiele miesięcy ankiety bezpieczeństwa. Człowiek, który pod rygorem odpowiedzialności karnej nie chciał odpowiedzieć na pytania służb. Wnoszę dlatego w imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości o zwołanie Sejmu w trybie posiedzenia tajnego, bo tylko tak jesteśmy w stanie wyjaśnić moskiewskie powiązania marszałka Czarzastego – mówił Mateusz Morawiecki.

Marszałka Sejmu bronił koordynator służb specjalnych, Tomasz Siemoniak. Minister podkreślał, że Włodzimierz Czarzasty z mocy ustawy posiada dostęp do informacji o najwyższej klauzuli tajności. Dodał również, że służby specjalne, w tym Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, nie zgłaszały w tej sprawie żadnych zastrzeżeń.

W obronie marszałka stanął także Koalicyjny Klub Parlamentarny Lewicy, jednocześnie krytykując byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz prezydenta Karola Nawrockiego.

RIRM

drukuj