fot. Tomasz Strąg

Sejmowa komisja zajmie się wnioskiem o wotum nieufności wobec ministra Jurgiela

Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi zajmie się dziś wnioskiem Polskiego Stronnictwa Ludowego o wyrażanie wotum nieufności wobec ministra rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztofa Jurgiela.

Ludowcy stawiają obecnemu kierownictwu resortu rolnictwa zarzuty dotyczące braku kompetencji i prowadzenia polityki szkodliwej dla polskiej wsi. W swoim wniosku oskarżają ministra rolnictwa Krzysztofa Jurgiela m.in. o podwyższenie wieku emerytalnego dla rolników oraz brak działań w kwestii epidemii ASF i ptasiej grypy.

Poseł Krzysztof Ardanowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Rolnictwa I Rozwoju Wsi, podkreślił, że politycy PSL odpowiadali za polskie rolnictwo z nielicznymi przerwami przez prawie 27 lat i są odpowiedzialni za jego obecny stan. Dodał, że zarzuty PSL w wielu aspektach są niepoważne.

Te zarzuty PSL będą punkt po punkcie wyjaśniane. Będzie to robił zarówno pan minister, jak również w jego imieniu przedstawiciele klubu Prawa i Sprawiedliwości. To są zarzuty w większości niepoważne. To jest próba ratowania wizerunku partii politycznej zbankrutowanej, która przez lata odpowiadając za polskie rolnictwo bardziej dbała o stołki dla swoich niż rzeczywiście o polskie rolnictwo. Ja się dziwię PSL, że wnioski o wotum nieufności składa, ale chce zaistnieć, widzi, jakie są notowania. Chce również oszukując rolników, mieszając im w głowach, wytworzyć wrażenie, że oni są tą partą, która by lepiej zajmowała się sprawami rolnymi. Mieli na to szansę przez wiele lat i widać, jak rządzili – wskazuje poseł Krzysztof Ardanowski.

To już kolejny wniosek PSL o odwołanie ministra Krzysztofa Jurgiela. Poprzedni został złożony 24 czerwca i miał być rozpatrywany 20 lipca, lecz został wówczas wycofany.

Sejm wyraża wotum nieufności większością głosów ustawowej liczby posłów, czyli musi za nim opowiedzieć minimum 231 posłów.

RIRM

drukuj