fot. Tomasz Strąg

Sejm: debata nad wnioskiem ws. odwołania szefa MSWiA

Na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu Sejmu odbędzie się debata nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o odwołanie szefa Ministerstwa Spaw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Błaszczaka.

Według opozycji nie radzi on sobie z nadzorem nad policją, co grozi obniżeniem bezpieczeństwa. Platforma Obywatelska wskazywała na okoliczności związane z odwołaniem komendanta policji Zbigniewa Maja.

W ocenie posła Marka Opioły, przewodniczącego Sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych działania ministra Mariusza Błaszczaka w tej sprawie były prawidłowe.

­ – Nie uważam, że pan minister popełniał jakikolwiek błąd. Co więcej, (…) pan komendant na własną prośbę (i tutaj uważam, że honorowo się zachował) po prostu stwierdził, że odchodzi ze służby. Jest to naprawdę trudny resort i dziwię się PO, że ona tak ochoczo postanowiła złożyć wotum nieufności w stosunku do ministra, wiedząc, jakie ma przed sobą wyzwania ten minister w resorcie, który został przez ostatnie 8 lat bardzo mocno zdewastowany przez PO. Były likwidowane posterunki policji, była zmiana struktury, w związku z tym teraz, żeby to uporządkować, trzeba dużo czasu i pewnego spokoju, a niestety PO nam tego nie daje – powiedział Marek Opioła.

Insp. Zbigniew Maj podał się do dymisji 11 lutego. Decyzję uzasadnił prowokacją byłych funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji.

Według medialnych doniesień chodzi o wydarzenia sprzed kilkunastu lat, kiedy insp. Zbigniew Maj pracował w Kaliszu. Były informator policji miał go szantażować – sugerował, że Maj przyjął od niego pięć butelek alkoholu, a także pożyczył 10 tys. zł., których nie oddał.

RIRM

drukuj