fot. PAP

Sejmowa burza wokół immunitetu Kamińskiego

Wynik wczorajszego głosowania nad uchyleniem immunitetu byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu zaskoczył wszystkich. Kamiński zachował swój immunitet dzięki głosom posłów PO, PSL a nawet SLD. Partie nie zarządziły dyscypliny w czasie głosowania, jednak posłów PO oraz SLD, którzy się wyłamali czekają kary.

W Platformie Obywatelskiej 16 posłów wstrzymało się od głosu, a 7 głosowało przeciw uchyleniu immunitetu. Wszystko wskazuje na to, że spotka ich za to kara.

Paweł Graś stwierdził dziś rano, że wynik głosowania zdenerwował Donalda Tuska. Taki podział głosów może świadczyć o tym, że w szeregach Platformy są posłowie, którzy nie byliby w stanie zaakceptować koalicji PO-SLD. Pojawiają się sugestie, że Tusk w tej sytuacji może rozważać wcześniejsze wybory parlamentarne. Z kolei Grzegorz Schetyna nie odrzuca pomysłu komisji śledczej, którą proponuje PiS. Były szef CBA Maciej Wąsik podkreśla, że sprawa nielegalnych dochodów Kwaśniewskich powinna być szczegółowo zbadana.

SLD chce natomiast komisji śledczej, która miałaby zbadać działalność CBA w czasach, gdy kierował nią Mariusz Kamiński. Partia ukarała już swoich posłów, którzy wyłamali się podczas wczorajszego głosowania.

Prezydent Bronisław Komorowski komentując dziś wynik głosowania w sprawie Kamińskiego stwierdził, że Sejm nie powinien orzekać o winie lub jej braku.

– Należy pilnować, aby własnymi działaniami sejmowymi nie wyręczać czy nie zastępować naturalnego w systemie demokratycznym ogniwa wymiaru rzeczywistej sprawiedliwości, jaką jest sąd – powiedział prezydent.

Prokuratura Okręgowa Warszawa -Praga chciała postawić Kamińskiemu zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień, gdy kierował CBA. Sprawa miała dotyczyć działań w sprawie nielegalnego majątku byłej pary prezydenckiej Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich. Odrzucenie wniosku o uchylenie jego immunitetu doprowadziło do umorzenia postępowania w prokuraturze.

 

TV Trwam News

drukuj