fot. wikipedia

Sąd podejmie decyzję ws. procesu byłych szefów CBA

Wydział odwoławczy Sądu Okręgowego w Warszawie zdecyduje dziś co dalej z procesem ułaskawionych szefów CBA.

Warszawski sąd rejonowy przed rokiem nieprawomocnie skazał m.in. byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego i jego zastępcę Macieja Wąsika. Następnie do sądu wpłynęły apelacje oskarżenia i obrony. W styczniu tego roku sprawa trafiła do sądu okręgowego.

Prezydent Andrzej Duda podjął decyzję o ułaskawieniu skazanych, zanim zapadło prawomocne orzeczenie sądowe.

Teraz sąd II instancji ma zdecydować, co zrobić dalej ze sprawą.

Prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalistka podkreśla, że akt łaski powinien wstrzymać dalsze postępowania.

– Prezydent podjął akt łaski, czyli wszystkie procesy mają być skończone, nie ma się ich prowadzić. Gdyby sąd zdecydował o dalszym prowadzeniu postępowania, oznaczałoby to, że chce po prostu dla szykany prowadzić te postępowania dalej, a być może stwierdzić nawet, że ktoś został ukarany, żeby potem były dyskusje, czy to wpisujemy, czy nie wpisujemy, że był skazany itd. Niestety, nie spodziewam się niczego dobrego po wymiarze sprawiedliwości. Sprawa powinna być umorzona i tylko po to mógłby się zebrać sąd, ale dla przyzwoitości nie powinna temu składowi przewodniczyć pani sędzia Grażyna Puchalska, która zapisana jest na czarnych stronach wymiaru sprawiedliwości w czasie stanu wojennego – mówi prof. Krystyna Pawłowicz.

W marcu ubiegłego roku sąd rejonowy skazał Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na 3 lata więzienia bez zawieszenia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy „aferze gruntowej”.

Na kary po 2,5 roku sąd skazał członków kierownictwa CBA Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela.

RIRM

drukuj