fot. wikipedia

Prokuratura i CBA zbadają nieprawidłowości w systemie e-Zdrowie

Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia złożyło zawiadomienia do prokuratury w związku z nieprawidłowościami w cyfryzacji służby zdrowia. Projektem e–Zdrowie zajmie się także CBA. Polska może stracić wiele milionów złotych z UE. O sprawie napisał „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podejrzenia kontrolerów wzbudziła wysoka cena za realizację projektu i niskie kary za spóźnienia.

Prokuratura ma się przyjrzeć także umowie z firmą PR. Jej zdaniem funkcjonować miała promocja internetowego konta pacjenta. Produkt jednak nie powstał.

Poseł Czesław Hoc z sejmowej komisji zdrowia w kontekście pojawiających się informacji o nieprawidłowościach zwraca uwagę, że rząd PO-PSL od dawna ma problem z informatyzacją państwa. Polityk przypomina m.in. infoaferę.

– Nie jest dziwne, że są zawiadomienia ws. nieprawidłowości, dlatego że poprzedni rząd nas przyzwyczajał do tego, że afera goniła aferę i zamiast dla celów dobrych, ogólnych i dla celów perspektywicznych – bardzo pragmatycznych i racjonalnych – były różnego rodzaju działania, które nie miały z tym nic wspólnego. Z jednej strony marnotrawiły one pieniądze, a z drugiej strony w jakiś sposób je wyprowadzały. Dobrze, że takie zawiadomienia są, dobrze że się teraz patrzy na ręce tych, którzy sprzeniewierzali albo w jakiś sposób marnotrawili pieniądze publiczne i to trzeba robić. Natomiast z drugiej strony system prywatyzacji jest bardzo potrzebny w służbie zdrowia – zaznacza Czesław Hoc.

Wartość projektu e-Zdrowie opiewa na kwotę 712 mln zł. 85 proc. kosztów miała sfinansować UE. Do tej pory rozliczono 400 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że budowa systemu przeciągnie się do kwietnia przyszłego roku. System e-Zdrowie miał umożliwić dostęp, m.in. do historii choroby.

RIRM

drukuj