fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Rząd rozpocznie prace nad przyszłorocznym budżetem

Rząd na rozpoczynającym się dziś posiedzeniu zajmie się projektem budżetu na przyszły rok. Budżet ma zostać zbudowany na założeniu wzrostu gospodarczego na poziomie 3,9 procent. Inflacja ma wynieść 1,3 procent.       

Priorytetem dla rządu ma być znalezienie środków na program „Rodzina 500 plus”. Minister finansów prowadzi prace nad uszczelnieniem systemu podatkowego.

Poseł Janusz Szewczak, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych, spodziewa się wyższych wpływów z podatków.

Wydaje się, że będzie to budżet absolutnie do zrealizowania. Czekamy jeszcze na założenia, bo niezwykle istotna jest kwestia tego, że mamy praktycznie deflację a nie wzrost, czyli inflację, a jest tak, że wyższa inflacja powoduje, że dochody budżetowe są po prostu wyższe z tego tytułu. Poczekamy, jakie będą pierwsze sygnały dotyczące poziomu wzrostu gospodarczego, inflacji, stopień poziomu bezrobocia – są to ważne wskaźniki. Wydaje mi się, że ściągalność podatków będzie o wiele lepsza, niż to miało miejsce w poprzednich latach – mówi Janusz Szewczak.

Rząd zajmie się także podniesieniem miesięcznej płacy minimalnej w Polsce. Ma ona wzrosnąć z 1850 zł do 1920 złotych brutto. Taką propozycję złoży minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

RIRM

drukuj