fot. Marek Borawski/Nasz Dziennik

Rząd głuchy na apel prezydenta elekta

Premier i Marszałek Sejmu widocznie nie zrozumieli apelu prezydenta elekta Andrzeja Dudy – ocenił poseł Adam Kwiatkowski. Prezydent elekt odbierając uchwałę PKW o wyborze na swoje stanowisko, zaapelował do większości parlamentarnej o wstrzymanie się do czasu jego zaprzysiężenia z uchwalaniem „ustrojowych” ustaw.

Dziś marszałek Sejmu Radosław Sikorowski powiedział, że ma nadzieję, że to nie jest tak, że Sejm ma pracować tylko nad ustawami, które są po myśli PiS-u.

Z kolei premier Ewa Kopacz, apel Dudy określiła, jako „zaskakujący”.  „Rząd nie jest od ziewania tylko, dlatego, że za pięć miesięcy są wybory. Rząd ma się wywiązywać z danych obietnic” – stwierdziła Kopacz.

Poseł Adam Kwiatkowski, mówi, że prezydent elekt zaapelował o dialog i poprosiłby nie podejmować ważnych społecznie ustaw pod wpływem emocji.

 – W polskim parlamencie trwają pracę nad zmianą ustawy, tak aby Platforma Obywatelska mogła jeszcze teraz obsadzić swoimi ludźmi stanowiska sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To, o czym mówił Andrzej Duda, to mówił o tym, że powinniśmy dyskutować, powinniśmy znajdywać takie rozwiązania, które będą nas łączyć a nie dzielić. Ten przykład, który podałem jest jednym z tych przykładów, które jednoznacznie świadczą o dzieleniu, a nie o łączeniu. Zresztą rzeczą zupełnie naturalną jest to, że nowo wybrany prezydent, który cieszy się poparciem większości Polaków prosi o to, żeby pod wpływem chwili nie przeprowadzać tego typu zmian ustrojowych na polskim systemie prawnym – podkreślił Poseł Adam Kwiatkowski.

Prezydent elekt Andrzej Duda zostanie zaprzysiężony 6 sierpnia 2015 r.  Do tego czasu będzie urzędował na ul. Foksal w pałacyku wynajmowanym przez Ministerstwo Spraw Zewnętrznych.

RIRM

drukuj