fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

RPD mediatorem między nauczycielami a resortem edukacji?

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak chce podjąć się mediacji między protestującymi nauczycielami a Ministerstwem Edukacji Narodowej. Rozmowy odbędą się dziś w jego siedzibie.

Udział w mediacjach zapowiedzieli minister Anna Zalewska i przedstawiciele oświatowej ,,Solidarności”. Nie będzie Forum Związków Zawodowych i ZNP. RPD chce, by strony wypracowały sposób prowadzenia negocjacji bez ryzyka naruszenia praw uczniów.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Ryszard Proksa mówi, że ,,Solidarność” wybiera się na rozmowy, choć nie do końca rozumie, na czym miałyby się one skupić.

Nie do końca znamy formułę i temat spotkania, bo nam go nie przedstawiono. Wiemy, że ma to być jakieś spotkanie mediacyjne. Wiemy, że ma być przedstawiciel Ministerstwa Finansów, Ministerstwa Edukacji Narodowej, rodziców, samorządów – nie wiem więc na czym ta mediacja miałaby polegać. Czy RPD chce być mediatorem między nami a ministrem finansów, czy MEN-em, czy rodzicami? Takich informacji niestety nie mamy. Jedziemy, bo rozmawiać trzeba ze wszystkimi stronami, ale tematu nie znamy – podkreśla Ryszard Proksa.

Spór wokół oświaty przybiera na sile. MEN przedstawiło ostatnio nowe propozycje płacowe dla nauczycieli. Te jednak ich nie zadowalają. „Solidarność” oczekuje dalszych ofert.

Ministerstwo zaproponowało, że nauczyciele mogliby dostać kolejną podwyżkę szybciej – od września br. Zgodnie z zapowiedziami resortu płace nauczycieli miały wzrosnąć stopniowo w ciągu trzech lat o 15,8 proc.

Pierwszą z trzech podwyżek o 5,53 proc. nauczyciele otrzymali w ub. r., drugą – o 5 proc. – mają otrzymać w styczniu tego roku, a trzecią – również o 5 proc. – mieli otrzymać w styczniu 2020 r.

RIRM

drukuj