Fot. sxc.hu

Rosyjski sąd karze za prawdę o napaści ZSRR na Polskę

Rosyjski sąd wydał pierwszy wyrok za prawdę o sowiecko-niemieckim sojuszu w 1939 r. Władimir Łuzgin zamieścił w internecie artykuł „15 faktów o banderowcach czyli, o czym milczy Kreml”, poświęcony relacjom Rosji z Ukrainą.

Mężczyzna napisał, że „Komuniści i Niemcy wspólnie napadli na Polskę, wywołując II wojnę światową, a więc komuniści i nazizm blisko współpracowali”.

Za ten czyn sąd skazał Łuzgina na grzywnę w wysokości 200 tys. rubli tj. blisko 12,5 tys. zł. Według rosyjskiego sądu artykuł rozpowszechnia „świadomie fałszywe informacje o działaniach Związku Sowieckiego” w czasie wojny.

Prof. Wojciech Polak, członek kolegium IPN, mówi, że rosyjski system polityczny ma charakter totalitarny.

– Czasami mówi się, że to jeszcze jest autorytaryzm. Mówi się o jakiś odmianach autorytaryzmu. Moim zdaniem to już oscyluje w kierunku zwyczajnego totalitaryzmu, skoro wolność słowa tępi się do tego stopnia, że każe się ludzi, którzy mówią prawdę i to w imię jakiś nacjonalistyczno-komunistycznych tendencji historiografii – twierdzi prof. Wojciech Polak.

To pierwszy wyrok oparty na art. 354.1 rosyjskiego kodeksu karnego, który wszedł w życie 16 maja 2014 roku. Przez ponad rok przepis był w zasadzie martwy.

Komitet Śledczy i prokuratura umarzały nieliczne sprawy wszczęte na podstawie prywatnych zawiadomień.

RIRM

drukuj