fot. PAP/EPA

Przewoźnicy liczą na pomoc rządu

W ministerstwie infrastruktury i rozwoju odbyło się spotkanie ws. trudnej sytuacji transportowców w związku z rosyjskim embargiem. Przewoźnicy mieli nadzieję, że rząd przedstawi propozycje rozwiązania problemów, bo – jak mówią – bez wsparcia ze strony państwa grozi im bankructwo.

Pierwsze kroki zostały podjęte, jednak nie jest to jeszcze rozwiązanie problemów transportowców.

– Poszczególni przedstawiciele resortu przedstawiali swój urobek, jak się okazuje bardzo niewielki. Widać, że prace zostały uruchomione, chociaż nie jest to jeszcze rozwiązanie problemów, na które bardzo liczymy, dlatego wysłuchaliśmy tych informacji. Pojawiła się dosyć ciekawa koncepcja uruchomienia możliwości, jakie daje Bank Gospodarstwa Krajowego. Chodzi o przyrost strukturyzacji naszych umów, żeby było można się  trochę posiłkować gwarancjami z tego banku. Oczywiście nie jest to zasada ogólnie obowiązująca, każdy musiałby szczegółowo, tak jak o kredyt, składać dokumentację, ale wielu przewoźników z całą pewnością mogłoby z tego skorzystać i poprawić swoją sytuację finansową – powiedział Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce.

Przewoźnicy alarmują, że w związku z embargiem są tak samo poszkodowani jak producenci żywności. Wielu z nich zaciągnęło kredyty na zakup floty transportowej,  a  po wprowadzeniu rosyjskiego embarga firmy przewożące towary straciły zamówienia.

RIRM

 

 

drukuj