fot. PAP/Waldemar Deska

Przedstawiciele Rejsu Niepodległości na Jasnej Górze

Na Jasną Górę przybyła wczoraj grupa uczestników Rejsu Niepodległości. Przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej modlili się o szczęśliwą podróż i bezpieczny powrót do Polski. We Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu uczestniczył także minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk.

Dar Młodzieży właśnie wpłynął do Teneryfy, skąd uda się do Dżakarty. Wczoraj grupa młodzieży przybyła na Jasną Górę.

– Dla nas brzmią tutaj, na Jasnej Górze, słowa Jana Pawła II, że tu czuliśmy się zawsze wolni – powiedział ks. Jerzy Limanówka, prezes Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl.

Dlatego też uczestników Rejsu Niepodległości nie mogło tutaj zabraknąć, by modlić się o szczęśliwą podróż i bezpieczny powrót do Polski.

– To niezwykle dla nas ważne, ponieważ aspekt Rejsu Niepodległości ma ten niezwykle ważny element integrujący wszystko – podkreślił Marek Gróbarczyk.

Kulminacyjnym punktem rejsu dookoła świata będą Światowe Dni Młodzieży w Panamie, w styczniu przyszłego roku.

– To jest właśnie symbol i znak tego, przed czym dzisiaj przestrzega prorok Ozeasz. Żebyśmy nie dryfowali, żebyśmy mieli jasno określony punkt naszego odniesienia, wiedząc, gdzie jest nasz port bezpieczny – zaznaczył ks. bp Marek Solarczyk, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży KEP.

Sami uczestnicy wiedzą, jak ważną rolę w odzyskaniu niepodległości pełniła wiara.

– Chrześcijaństwo jest praktycznie nierozerwalne z polską tożsamością. Oczywiście nie wszyscy Polacy są chrześcijanami, ale wartości chrześcijańskie są na tyle uniwersalne, że nie powinny nikomu przeszkadzać – wskazał Jan Rybojad, uczestnik Rejsu Niepodległości. 

W rejsie Daru Młodzieży bierze udział tysiąc młodych osób z całej Polski.

– Przeżyją swój chrzest bojowy w naprawdę trudnych warunkach. Na pewno przyjadą wzmocnieni fizycznie, duchowo, bogaci o wiedzę marynistyczną, bogaci przede wszystkim o doświadczenia życiowe – powiedział prof. dr hab. inż. Janusz Zarębski, rektor Akademii Morskiej w Gdyni.

Cumując do portów całego świata młodzież promuje Polskę i polską historię.

– Ci młodzi ludzie dają nam dzisiaj pewne świadectwo, również kolejnym pokoleniom, ale zapewniają tą ciągłość historycną – dodał Marek Gróbarczyk.

Rejs Daru Młodzieży dookoła świata to niejako kontynuacja Rejsu Niepodległości Daru Pomorza z 1934 r.

TV Trwam News/RIRM

drukuj