Proponowane unijne prawo azylowe, dalece niedoskonałe

Dziś w Strasburgu, posłowie dyskutowali na temat ujednolicenia przepisów nowo powstałego systemu, który ma gwarantować równe traktowanie osób wnioskujących o azyl we wszystkich państwach członkowskich. Unijne prawo azylowe jest fatalne, ale to, co jest proponowane jest dalece niedoskonałe – mówił podczas debaty poseł PiS do PE, Ryszard Czarnecki.

W środę europosłowie zagłosują nad ostatecznym kształtem Wspólnego Europejskiego Systemu Azylowego, który ujednolici procedury składnia i przyjmowania wniosków oraz stworzy podstawowy zestaw praw dla aplikantów i osób ubiegających się o azyl na ternie UE. Celem wspólnego systemu azylowego jest również zatrzymanie przemieszczania się tych osób do krajów członkowskich, które nie są w stanie ich przyjąć. Jeśli pakiet przepisów zostanie przegłosowany, wejdą one w życie w drugiej połowie 2015 roku.

Grupa EKR nie popiera tworzenia wspólnego europejskiego systemu azylowego i zamiast tego uważa, że każdy rząd krajowy najlepiej rozumie dynamikę geograficzną, gospodarczą i społeczną swojego kraju, przez co może opracować szczegółową, a tym samym skuteczniejszą politykę azylową.

Europejska strategia azylowa powinna opierać się raczej na współpracy i dobrowolnej solidarności, a nie na przymusie, dzięki czemu umożliwi wspieranie państw członkowskich stojących w obliczu sytuacji nadzwyczajnych i masowego napływu osób ubiegających się o azyl.

 – Gdyby dzisiaj żył rosyjski pisarz Nikołaj Gogol, być może ubiegałby się o azyl w UE. Napisał kiedyś piękne słowa: „Stare jeszcze nie umarło, nowe jeszcze się nie urodziło, ale jedno i drugie, zagraża żyjącym”. Mam takie wrażenie, że obecne prawo azylowe, jest fatalne, stąd chcemy doprowadzić do jego zmian, ale to, co jest proponowane jest dalece niedoskonałe. Mam wrażenie, że wylewamy dziecko z kąpielą, że ta propozycja obarczona jest bardzo licznymi wadami i tak naprawdę rozmija się z oczekiwaniami. Bo jeśli mowa o wspólnej polityce azylowej, trzeba mieć na uwadze, że tak naprawdę zupełnie inny rodzaj uchodźców, azylantów, emigrantów politycznych napływa np. do Francji, a zupełnie inny do Polski. Ci pierwsi przyjeżdżają z Afryki Północnej, a drudzy z krajów byłego związku sowieckiego – mówił europoseł Ryszard Czarnecki.

EKR/RIRM

drukuj