fot. freepik.com

Projekt ustawy ws. zatorów płatniczych wkrótce trafi pod obrady rządu

Najpóźniej za dwa tygodnie projekt ustawy ws. zatorów płatniczych trafi pod obrady rządu. Resort Przedsiębiorczości i Technologii, który stworzył regulację, zakończył konsultacje ustawy.

Przepisy mają usprawnić i przyśpieszyć rozliczenia między przedsiębiorcami. Nierzadko firmy, szczególnie te małe, czekają nawet do 190 dni na zapłatę od dużych kontrahentów. Resort chce skrócić ten okres do maksymalnie 60 dni. Podmioty, które przekroczą termin, zapłacą karę w wysokości 5 proc. od wartości niezapłaconej faktury.

W trakcie konsultacji ustawy, mali przedsiębiorcy proponowali wyższą karę. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz wskazała, że resort prawdopodobnie przychyli się do tej uwagi.

– Mniejsi – ci, którzy zetknęli się z problemem zatorów we własnej działalności – dodatkowo jeszcze do naszych 5 proc. wartości doliczonej do niezapłaconej faktury, sugerują jeszcze zwiększyć tę kwotę o 2 proc. Myślę, że my będziemy skłonni się na nią zgodzić. Zwłaszcza, że to był głos bardzo często pojawiający się w konsultacjach. Także jeszcze zwiększenie po to, żeby nie zapłacenie w terminie było mocno odczuwalne – powiedziała Jadwiga Emilewicz.

Ustawa o zatorach płatniczych zakłada też tzw. ulgę na złe długi. Na jej podstawie uczciwy przedsiębiorca zapłaci podatek dopiero po otrzymaniu wynagrodzenia za dostarczony towar bądź usługę.

Nowe przepisy w większości mają wejść w życie 1 czerwca 2019 r. Tzw. ulga na złe długi ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2020 r. Zatory płatnicze są jednym z najbardziej palących problemów dla przedsiębiorców. Między innymi ograniczają nowe inwestycje.

 RIRM

drukuj