Prof. Modzelewski: ocenie polskiego ratingu brakowało metodologii

W ocenie agencji Standard & Poor’s dot. ratingu Polski zabrakło metodologii – powiedział w programie Rozmowy niedokończone na antenie TV Trwam prof. Witold Modzelewski. Były wiceminister finansów rozmawiał z o. Grzegorzem Wosiem nt. prognoz ekonomicznych dla Polski.

W programie poruszono m.in. sprawę niedawnego obniżenia przez agencję Standard & Poor’s ratingu dla Polski. To część pewnego obrazu naszej współczesności; pytanie, dlaczego tak się stało – powiedział profesor. Ekspert zwrócił uwagę, że agencja pominęła wskaźnik ekonomiczny.

­ – Nie oceniono nas z punktu widzenia ekonomicznego – nawet wręcz odwrotnie: powiedziano, że gospodarka, dzięki Bogu, ma się zupełnie dobrze. (…) Powiedziano nam, że to (obniżenie ratingu – przyp. red.) jest powodem zmian instytucjonalnych. To znaczy, że tzw. przyszłe zmiany instytucjonalne spowodowały obniżenie naszego ratingu – wskazał profesor Witold Modzelewski.

Finansowiec zwrócił też uwagę, że w analizie S & P nie było metodologii, na której agencja mogłaby oprzeć swoje prognozy.

Wszyscy – ktokolwiek jest bliżej tego rodzaju ocen – zadają sobie pytanie o metodologię, czy w ogóle jest taka metodologia. Nie ma jej. Tu nie ma żadnej metodologii, którą można by było przeprowadzić dowód, że jakieś zmiany przepisów mogą mieć bezpośredni wpływ, czy nawet udowadnialny związek przyczynowo-skutkowy między wartością naszego długu w walutach obcych, a tym, co dokonało się w sferze prawa publicznego, czyli chociażby Trybunału Konstytucyjnego – powiedział profesor.

Były wiceminister finansów podkreślił też, że instytucje w rodzaju Standard & Poor’s w przeszłości wielokrotnie błędnie przyznawały ratingi. „Ci, którzy swoje prognozy formułowali w sposób błędny, płacili ciężkie pieniądze” – zaznaczył.

Bywało tak – zwłaszcza w słynnym kryzysie pod koniec pierwszej dekady tego wieku – że wszystkie te instytucje pomyliły się i dawały najwyższe ratingi tym bankom (bo to nie tylko państwa – to również ratingowane instytucje prywatne) które  upadły. Czyli pomyłki były wręcz kompromitujące – zauważył profesor.

Jak dodał naukowiec, dochodziło wcześniej do sytuacji, w których podmioty poszkodowane (m.in. rząd amerykański) błędnym niewiarygodnym ratingiem, żądały odszkodowań. „Te odszkodowania były wypłacone – uwaga – powyżej miliarda dolarów” – podkreślił.

W programie profesor poruszył także tematy długu publicznego, emerytur oraz kwestię rządowych planów na nadchodzący rok. [zobacz cały program]

RIRM

drukuj