Fot. W. Kompała / KPRM

Premier: Najprawdopodobniej budżet nie będzie musiał być znowelizowany

Budżet nie będzie musiał być – najprawdopodobniej – znowelizowany – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki. Zastrzegł, że gdyby do nowelizacji musiało jednak dojść, to nie byłoby to niczym nadzwyczajnym.

M. Morawiecki pytany był we wtorek w ,,Sygnałach Dnia” w radiowej Jedynce m.in. o to, skąd rząd weźmie pieniądze na realizację tzw. nowej piątki PiS.

Podkreślił, że przywrócono powagę instytucjom państwa i sprawność instytucji podatkowych, fiskalnych.

,,Zwyciężamy z przestępcami podatkowymi, z mafiami VAT-owskimi. Chyba wszyscy się zgodzimy z tym, że lepiej jest przeznaczać te środki dla emerytów, dla dzieci, dla młodzieży, dla ludzi, dla szeroko rozumianej grupy osób pracujących niż na luksusowe samochody, wille, złote zegarki i pralnie, ale pralnie nie ubrań, tylko pralnie pieniędzy” – mówił premier.

Szef rządu był pytany też, czy budżet będzie musiał być znowelizowany.

,,Budżet nie będzie musiał być – najprawdopodobniej – znowelizowany. Zresztą nowelizacja, gdyby musiało do niej dojść za parę miesięcy, czy za jakiś czas, nie byłaby niczym nadzwyczajnym w takiej sytuacji. Ale rzeczywiście ta strona podatkowa, te nowe rozwiązania, które w ministerstwie finansów wdrożyliśmy, one sprawdzają się dobrze, mogę nawet powiedzieć bardzo dobrze” – powiedział Mateusz Morawiecki.

,,Choć oczywiście z drugiej strony mamy pewne spowolnienie, które też z trzeciej strony chcemy złagodzić tym właśnie antycyklicznym buforem fiskalnym, czyli pulą środków, które przekazujemy społeczeństwu. A więc wszystko się zgadza, zarówno lekcje ekonomii, jak i przede wszystkim to, co chcemy zrobić dla społeczeństwa” – zaznaczył premier.

PAP/RIRM

drukuj