fot. PAP/Paweł Supernak

Polska rezygnuje z rosyjskich węglowodorów

Polska odchodzi o rosyjskich węglowodorów. Plan rezygnacji z surowców zaprezentował podczas konferencji prasowej w Mościskach premier Mateusz Morawiecki.

Rano w Mościskach, gdzie znajduje się baza magazynowa PKN Orlen, premier Mateusz Morawiecki, prezes koncernu – Daniel Obajtek oraz minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa, przedstawili główne punkty planu „derusyfikacji polskiej energetyki”.

Rząd przyjął ustawę o odejściu od węgla z Rosji. Ustawa trafi wkrótce do parlamentu. Premier wskazał, że w kwietniu lub najpóźniej w maju nasz kraj całkowicie zrezygnuje ze sprowadzania węgla z Rosji.

Punkt drugi to koniec zakupu ropy. Mateusz Morawiecki zapewnił, że rząd zrobi wszystko, aby do końca roku uniezależnić się od zakupu surowca z Rosji.

https://twitter.com/PremierRP/status/1509080452619018240

Polska odchodzi także od rosyjskiego gazu. Jak podkreślił szef rządu, nasza strategia w tym zakresie dziś okazuje się mądra i dalekowzroczna.

– Od początku pierwszej kadencji Prawa i Sprawiedliwości w latach 2005-2007, wtedy polityka prezydenta Lecha Kaczyńskiego i decyzja o rozpoczęciu budowy gazoportu w Świnoujściu. Dokończenie budowy gazoportu, a następnie rozpoczęcie w 2016 roku budowy gazociągu bałtyckiego. Do tego dochodzi rozbudowa gazociągów i gazoport koło Gdańska. To wszystko realnie nas uniezależnia. Już w tym roku pokazujemy plan derusyfikacji w obszarze gazu – mówił Mateusz Morawiecki.

Minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa, zaakcentowała, że w przyjętych przez rząd założeniach do zmiany polityki energetycznej państwa wskazano priorytet, jakim jest suwerenność.

– Jesteśmy gotowi do suwerenności. Była ona priorytetem polskiej polityki energetycznej od 2015 roku. Wpiszemy to w sposób formalny, jednocześnie zmieniając całą politykę energetyczną w kierunku większej suwerenności – oznajmiła minister Anna Moskwa.

Premier wezwał ponadto Komisję Europejską do ustanowienia podatku od rosyjskich węglowodorów. Szef polskiego rządu podkreślił, że Europa nie może już nigdy więcej powtórzyć błędu uzależnienia się od surowców z Rosji.

 Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj